To nie był zwykły przedsezonowy turniej. W Częstochowie emocje sięgnęły zenitu, a o końcowym triumfie decydowały detale i jeden dodatkowy wyścig. 52. edycja Memoriału Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego przyniosła kibicom wszystko, walkę na najwyższym poziomie, niespodzianki, a także niestety niepokojące momenty. Ostatecznie najlepszy okazał się Bartosz Zmarzlik, który po raz kolejny potwierdził swoją klasę.
Zawody od początku nie układały się idealnie. Problemy organizacyjne opóźniły start, a już w pierwszym biegu doszło do upadku z udziałem Jasona Doyle i Szymona Woźniaka. Obaj wrócili jednak do parku maszyn o własnych siłach. Znacznie poważniej wyglądała sytuacja w czwartym wyścigu, kiedy na tor upadli m.in. Sebastian Szostak i Robert Chmiel. Ten pierwszy został przetransportowany do szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa.

Sportowo rywalizacja szybko nabrała tempa. Już po dwóch seriach wyłoniła się grupa zawodników, którzy nadawali ton całym zawodom. Bezbłędni byli Krzysztof Buczkowski oraz Jakub Miśkowiak, a tuż za nimi plasowali się Zmarzlik i świetnie dysponowany Rohan Tungate. W kolejnych startach ta czwórka tylko potwierdzała swoją dominację, regularnie wygrywając biegi i budując przewagę nad resztą stawki.
Szczególnie dobrze prezentowali się Miśkowiak i Tungate, którzy świetnie czuli się na częstochowskim torze i wykorzystywali znajomość nawierzchni z treningów. Zmarzlik natomiast tradycyjnie rozkręcał się z biegu na bieg, a jego manewry wyprzedzania, zwłaszcza po zewnętrznej, robiły ogromne wrażenie. Jednym z kluczowych momentów był jego pojedynek z Miśkowiakiem, kiedy mimo przegranego startu potrafił odrobić stratę i sięgnąć po zwycięstwo.
Przed ostatnią serią wszystko było jeszcze otwarte. Zmarzlik, Miśkowiak i Tungate mieli identyczny dorobek punktowy i jasne było, że walka o wygraną rozstrzygnie się na samym finiszu. Każdy z nich wywiązał się ze swojego zadania w fazie zasadniczej, kończąc ją z 14 punktami. To oznaczało konieczność rozegrania biegu dodatkowego.
W decydującym starciu najlepiej wystartował Miśkowiak, ale długo nie nacieszył się prowadzeniem. Zmarzlik szybko złapał odpowiednią prędkość, minął rywala i nie pozostawił złudzeń do samej mety. Tym samym to on triumfował w całym turnieju, wyprzedzając Miśkowiaka i Tungate’a.
Memoriał miał jednak znacznie więcej bohaterów. Długo bezbłędny był Buczkowski, który również liczył się w walce o czołowe lokaty. Swoje momenty mieli także m.in. Daniel Bewley, Kacper Woryna czy Timo Lahti. Nie wszyscy jednak mogą być zadowoleni, wyraźnie poniżej oczekiwań zaprezentowali się choćby Jaimon Lidsey oraz Bewley który typowany był jako jeden z faworytów imprezy.

Częstochowski turniej pokazał, że forma wielu zawodników wciąż jest w fazie budowy, ale jedno pozostaje pewne, gdy stawka jest wyrównana, a presja rośnie, Bartosz Zmarzlik potrafi zrobić różnicę. I właśnie to przesądziło o jego zwycięstwie w tej edycji memoriału.
Speedway Silesia Cup – 52.Memoriał im. B. Idzikowskiego i M. Czernego – Częstochowa
Klasyfikacja końcowa:
1. Bartosz Zmarzlik 14+3 (2,3,3,3,3)
2. Jakub Miśkowiak 14+2 (3,3,3,2,3)
3. Rohan Tungate 14+1 (3,2,3,3,3)
4. Krzysztof Buczkowski 12 (3,3,3,1,2)
5. Jason Doyle 11 (2,2,2,3,2)
6. Daniel Bewley 9 (1,2,1,2,3)
7. Kacper Woryna 8 (0,3,2,2,1)
8. Luke Becker 7 (1,0,1,3,2)
9. Szymon Woźniak 7 (0,2,2,2,1)
10. Mads Hansen 6 (2,1,1,1,1)
11. Jaimon Lidsey 5 (1,1,0,1,2)
12. Timo Lahti 4 (3,0,0,d,1)
13. Robert Chmiel 4 (w,1,2,1,-)
14. Szymon Ludwiczak 3 (2,1,0,0,0)
15. R1 Alan Ciurzyński 2 (1,0,1,d,0)
16. Franciszek Karczewski 0 (0,d,0,0,0)
17. R2 Paweł Caban 0 (0)
18. Sebastian Szostak 0 (u/-,-,-,-,-)
Bieg po biegu:
1. BUCZKOWSKI, Doyle, Lidsey, Woźniak
2. TUNGATE, Zmarzlik, Bewley, Woryna
3. MIŚKOWIAK, Hansen, Becker, Karczewski
4. LAHTI, Ludwiczak, Ciurzyński, Chmiel (w)
5. MIŚKOWIAK, Tungate, Lidsey, Ciurzyński
6. ZMARZLIK, Doyle, Ludwiczak, Karczewski (d)
7. WORYNA, Woźniak, Hansen, Lahti
8. BUCZKOWSKI, Bewley, Chmiel, Becker
9. ZMARZLIK, Chmiel, Hansen, Lidsey
10. TUNGATE, Doyle, Becker, Lahti
11. MIŚKOWIAK, Woźniak, Bewley, Ludwiczak
12. BUCZKOWSKI, Woryna, Ciurzyński, Karczewski
13. BECKER, Woryna, Lidsey, Ludwiczak
14. DOYLE, Bewley, Hansen, Ciurzyński
15. TUNGATE, Woźniak, Chmiel, Karczewski
16. ZMARZLIK, Miśkowak, Buczkowski, Lahti (d)
17. BEWLEY, Lidsey, Lahti, Karczewski
18. MIŚKOWIAK, Doyle, Woryna, Caban
19. ZMARZLIK, Becker, Woźniak, Ciurzyński
20. TUNGATE, Buczkowski, Hansen, Ludwiczak
21. ZMARZLIK, Miśkowiak, Tungate

Dodaj komentarz