Turcja planuje napisać na mundialu wielką hitstorę! Czy im się uda?

Turków na mistrzostwach świata nie widzieliśmy od bardzo dawna. Ostatnim razem zrobili wielką furorę w 2002 roku, ale potem słuch o nich zaginął. Teraz wracają i chcą to zrobić w wielkim stylu.

Kraj kebaba, herbaty i wielkich marzeń

Jeszcze 20 lat temu ten europejsko-azjatycki kraj kojarzył się głównie z kebabem i biedą. Dziś jednak zrobili wielki postęp. Najpierw postawili na masową turystykę, a potem na ogólny rozwój, który uczynił ich potęgą(póki co militarną). Gospodarczo może dalej nie są to Niemcy czy USA, ale z roku na rok widać progres. Samo kształtowanie się państwa było okupione bólem i cierpieniem. Podczas gdy jeszcze w XVII wieku pukali już do bram Wiednia to w 1919 roku mogli przestać praktycznie istnieć. Tak, podczas I wojny światowej wybrali złą, niemiecką stronę i w pierwszym traktacie pokojowym mogli stracić nawet pół terytorium. Wtedy do głosu doszedł Ataturk, który bronią i dyplomacją uratował dużą część Turcji. Potem były lata demorakcji co chwilę przerywanej przez kolejne reżimy i zamachy stanu, które zresztą do jeszcze niedawna co kilkanaście lat wywracały całą scenę polityczną i uniemożliwiały rozwój. Precedensem stała się postawa kraju do inflacji, która szalała w 2022 roku. Podczas gdy cały świat starał się wtedy studzić gospodarkę to ich premier jasno powiedział, że nie zamierza robić nic, ponieważ zahamowałoby to rozwój. Jak na tym wyszli? Czas pokaże, jednak gospodarczo zbliżają się do takich Niemiec, a nie oddalają.

Jak to było na mistrzostwach świata?

Najpierw ich przygody z mundialami wyglądały, powiedzmy dyplomatycznie- kiepsko. Awansowali w 1954 roku, ale stali się workiem treningowym na tym obfitującym w bramki turnieju. Potem chyba stwierdzili, że to nie ma sensu i w ogóle nie wzięli udziału. Spowodowało to zahamowanie rozwoju piłki w tym kraju, ponieważ następny raz pojechali dopiero do Korei i Japonii w 2002. Styl jednak był już fenomenalny. To nie była kadra, która się bała. Na półfinałowy mecz z Brazylią wyszli jak na każdy inny. Było blisko gry w finale, ale niestety Rivaldo odwalił jedną z najsłynniejszych symulek w historii piłki. Po tym gdy jeden Turek kopnął piłkę w jego stronę, która odbiła się od nóg na szybko uknuł niecny plan. Brazyjijczyk przyjął taktykę na symulkę i chwycił się za twarz, a sędzia nie widząc dokładnie całej sytuacji pokazał Hakanowi Unsalowi czerwoną kartkę. Ostatecznie skonczyło się jedynie meczem o 3 miejsce w którym przybysze z kraju nad bosforem pokonali Koree Południową i zdobyli brązowe medale.

Gwiazdy reprezentacji

beIN SPORTS Türkiye, CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

Arda Guler– tego chłopaka trzeba komuś przedstawiać? Największy i chyba jedyny wygrany w tym sezonie w Realu Madryt. Chłopak waży jakieś 20 kilogramów, a kopyto ma jak Krzynówek. Jest jeszcze młody, ma czas, ale już potrafi sam czasami zmienić przebieg meczu. Póki co jest niestety dość zdominowany przez starszych(i głupszych) kolegów z klubu. W reprezentacji jednak jest gwiazdą, rodacy go uwielbiają i to w nim widzą największe nadzieje.

Kenan Yldiz– chłopak z Juventusu, który w tym sezonie może nie błyszczał, ale jak cały jego klub. Potrafi grać w piłkę i nieraz to udowodnił. Kolejna gwiazda kadry, która jest jedną z największych nadziei na mistrzostwa świata.

Can Uzun– jak mieć u siebie talenty to tylko takie. Gość ma ledwie 21 lat i już błyszczy w barwach Eintrachtu Frankfurt. Niemcy pewnie liczą na duży zarobek na tym utalentowanym pomocniku, ponieważ dobry występ na mundialu może zagwarantować znaczącą podwyżkę wyceny.

Związki z Polską

Nie ma co gadać o kolejnych rodakach z ligi tureckiej. Lepiej napisać o kolejnym czarodzieju, który praktycznie zniszczył szczecińską Pogoń. Tak Sabri Bekdas miał być zbawicielem portowców. Na przełomie wieków obiecywał wielkie pieniądze, transfery i sukcesy. Nieliczni wiedzieli, że bardziej niż sam klub interesowało go to, że wokół stadionu były atrakcyjne działki budowlane, na których zamarzyło mu się centrum handlowe. Jak okazało się, że z tymi gruntami to nie będzie tak łatwo to pan Turek nagle zaczął kręcić. A to coś mu się przedłużało, a to nagle nie miał jednak tylu pieniędzy. Cała zabawa skończyła się tym, że klub przejął Les Gondor, który dokończył dzieła i spuścił Szczecinian do 2 ligi z rekordowo niskim dorobkiem punktowym w historii 1 ligi(dzisiejszej ekstraklasy). Degrengolada w klubie była tak duża, że w rundzie wiosennej portowcy nie płacili piłkarzom, tak, szukali wolontariuszy, którzy chcieliby pokopać za darmo. Tak się niestety skończyło tureckie panowanie.

Lebosz, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Droga na mundial

Turcy skorzystali na rozszerzeniu mistrzostw świata i w końcu doczekali upragnionego awansu. W grupie eliminacyjnej trafili i szczęśliwie i nie. Hiszpania niestety była poza zasięgiem, ale Gruzja i Bułgaria to były reprezentacje do rozjechania. Skończyło się zgodnie z planem, czyli na 2 miejscu, które dawało baraże. W nich czekała już Rumunia, którą udało się(nie bez problemów) pokonać 2:1. W finale z Kosowem niby było tylko 1:0, ale człowiek oglądając to spotkanie czuł dużo spokoju o to kto awansuje.

Jak to się wszystko potoczy?

Nie ma się co oszukiwać, że Turcja wygra mistrzostwa. Na powtórkę z 2002 roku też niestety nie ma raczej co liczyć. Grupa wydaje się ekstremalnie wyrównana, ponieważ poza naszymi bohaterami są tam gospodarze, czyli USA, Paragwaj i Australia. Wszystkie z tych ekip to praktycznie jeden i ten sam poziom. Wręcz to kraj znad bosforu jest skazywany na odpadnięcie. Nie sprzyja presja, z którą nie wiadomo czy poradzą sobie młodzi liderzy reprezentacji. Każdy rywal jest groźny, USA i Australia dość regularnie wychodzą na mundialach z grupy, a Paragwaj wraca tam po wielu latach nieobecności, głodny sukcesów. Prawda jest taka, że jeśli się ogarną, jeśli zagrają tak jak potrafią to wygrają grupę. Jeśli jednak znowu skończy się jak na ostatnich Euro to będziemy mieli jednych z pierwszych co pożegnają się z mistrzostwami.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *