Trudne wyzwanie polskich klubów w europejskich pucharach

We wtorkowe południe w siedzibie UEFA w szwajcarskim Nyonie rozlosowano pary w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów oraz drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Swoich rywali poznały także polskie kluby – Lech Poznań i Górnik Zabrze w Lidze Mistrzów oraz Raków Częstochowa i GKS Katowice w Lidze Konferencji.

Mistrz Polski kontra Mistrz Danii

Mistrz Polski, Lech Poznań, mimo rozstawienia w tej rundzie kwalifikacji wylosował rywala, którego można uznać za najtrudniejszego na tym etapie – duńskie AGF Aarhus. Zespół sześciokrotnego mistrza Danii, pomimo że nie był faworytem, zdobył tytuł po trzydziestu latach przerwy, deklasując takich rywali jak m.in FC Kopenhaga czy Broendby. Autorem tego sukcesu jest trener Jakob Poulsen, były piłkarz reprezentacji Danii i takich klubów jak AS Monaco czy FC Midtjylland, dla którego była to dopiero druga przygoda trenerska po trenowaniu Viborg FF. Gwiazdami tej drużyny w poprzednim sezonie byli tacy zawodnicy jak lewy obrońca Kristian Arnstad, doświadczony napastnik Patrick Mortensen (9 goli w zeszłym sezonie) czy lewy skrzydłowy Tobias Bech (12 goli). Jednak drużynę z Danii prawdopodobnie czeka mocna przebudowa i odejścia zawodników, m.in według plotek wspomniany Arnstad może znaleźć się w Sportingu Lizbona. Dodatkowo warto wspomnieć, że mistrz Danii nie jest drużyną robiącą furorę w europejskich pucharach – ostatni raz w Europie zagrał w sezonie 2023/24, gdy odpadł w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji z Club Brugge, a ogółem w ostatnich 25 latach będzie to ich dopiero piąty europejski start. W związku z tym można założyć, że posiadający o wiele większe doświadczenie w tym zakresie Kolejorz będzie faworytem tego spotkania, choć Duńczyków na pewno nie można lekceważyć. Pierwsze spotkanie odbędzie się w Danii, rewanż przy Bułgarskiej.

Tureckie wyzwanie Górnika

Wicemistrz Polski i zdobywca Pucharu Górnik Zabrze, który w losowaniu był nierozstawiony zmierzy się z kolei z wicemistrzem Turcji Fenerbahce Stambuł. Zdecydowanym faworytem tego spotkania będą zawodnicy z kraju nad Bosforem, którzy są wielokrotnym mistrzem Turcji i uczestnikiem Ligi Mistrzów. W ich barwach od zawsze nie brakowało znanych piłkarzy i trenerów (m.in Jose Mourinho), zaś obecnie zawodnikami drużyny „Fener” są chociażby N’golo Kante, Marco Asensio czy Milan Skriniar. Fenerbahce do samego końca sezonu 2025/26 walczyło o tytuł mistrzowski, przegrywając z Galatasaray zaledwie trzema punktami. „Górników” z Zabrza czeka bardzo trudne zadanie, choć na pewno nie stają na straconej pozycji.

Dobre losowanie Rakowa, niewiadoma GKS-u

W eliminacjach do Ligi Konferencji wystąpią Raków Częstochowa i GKS Katowice. Częstochowianie skorzystali z rozstawienia przed losowaniem i wylosowali maltańską drużynę Valletta FC – zdobywcę Pucharu Malty. W przeszłości zespół ten wywalczył 25 mistrzostw Malty, 15 krajowych pucharów i 13 superpucharów. Największym sukcesem w europejskich pucharach jest zaś awans do III rundy eliminacji Ligi Europy w 2019 roku. Raków będzie zdecydowanym faworytem tego meczu i jego odpadnięcie z maltańską drużyną byłoby ogromną sensacją. Celem drużyny spod Jasnej Góry bowiem jest, tak jak w zeszłym sezonie, awans do rozgrywek ligowych.

Z kolei Katowiczanie, którzy wracają do europejskich pucharów po 23 latach przerwy, zmierzą się ze przegranym dwumeczu w pierwszej rundzie eliminacyjnej Ligi Europy między Hajdukiem Split a MSK Żilina. Hajduk Split to druga obok Dinama Zagrzeb najbardziej rozpoznawalna drużyna z Chorwacji, jednak od lat pozostająca w jego cieniu. Dość powiedzieć, że ostatnie mistrzostwo zespół z Dalmacji zdobył w 2005 roku. Występy w europejskich pucharach też nie są jego mocną stroną: w ostatnich latach Hajduk odpadał w drugiej bądź trzeciej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji. W poprzednim sezonie Splitczanie zajęli drugie miejsce w lidze, ale ze stratą aż 18 punktów do Dinama. Słowacka MSK Żylina to z kolei rywal znany już chociażby kibicom Rakowa, gdyż w zeszłym roku przegrał on z Częstochowianami w dwumeczu eliminacji do Ligi Konferencji aż 1-6. Słowacy w swojej lidze zajęli trzecie miejsce, za Slovanem Bratysława i DAC Dunajską Stredą. Bardzo silne w tym klubie są też polskie wątki – w Żylinie występowali tacy zawodnicy jak Dawid Kurminowski czy Jakub Kiwior, a obecnie zawodnikiem tej drużyny jest wychowanek Cracovii Fabian Bzdyl.

Co nas czeka?

Można powiedzieć, że polskim klubom podczas losowania nie dopisało szczęście, a rywale wydają się trudniejsi niż na początku eliminacji w ostatnich latach. Z drugiej strony jednak udowodniły też wielokrotnie, że potrafią grać z jeszcze mocniejszymi przeciwnikami niż Aarhus czy Fenerbahce, a więc szanse na dobre rezultaty istnieją, zwłaszcza w przypadku Lecha Poznań, którego przedstawiciele jasno deklarują, że ich celem jest awans do Ligi Mistrzów. Jeśli chodzi o pozostałe drużyny z naszego kraju, to z pewnością ich celem nadrzędnym pozostaje udział jesienią w którychkolwiek rozgrywkach, czego wszystkim zespołom życzymy, aby nadal ten stały rozwój polskiej piłki klubowej w ranking UEFA, którego doświadczamy, miał miejsce.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *