Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie

Długo zastanawiałem się czy wędrówkę po polskich stadionach rozpocząć na Górnym Śląsku czy w stolicy. Zdecydowałem się na pierwszą opcję, ponieważ historia Stadionu Śląskiego obrazuje nie tylko historię polskich stadionów, ale także historię polskiego sportu od czasów PRL do dziś, a poniekąd także przemian jaką przechodziła Polska przez 70 lat funkcjonowania tego obiektu. Słowem wstępu warto dodać, że ze Stadionem Śląskim wiąże się tyle historii, że na jego temat mogłoby powstać wielotomowe dzieło. Kilka książek o tym niezwykłym stadionie już powstało, ale ja postaram się uchwycić część z najciekawszych faktów na temat tego obiektu w tym artykule.

22 lipca tego roku (2026) chorzowski stutysięcznik obchodził okrągłe 70 urodziny. Decyzja o budowie największego polskiego stadionu zapadła 20 grudnia 1950 roku. Przemysłowy Śląsk zasługiwał na wielki obiekt, który pomieścić blisko 100 000 osób. Jak później się okazało taka pojemność będzie wielokrotnie przekraczana.

Już podczas otwarcia śląskiego obiektu na trybunach pojawiło około 90 tysięcy kibiców, którzy oprócz defilady sportowców mogli obejrzeć pierwsze w historii obiektu spotkanie reprezentacji Polski. Biało-czerwoni podjęli w nim reprezentację Niemiec Wschodnich. Niestety Polacy ulegli przeciwnikom 0:2, ale były to złe miłego początki, bo przez długi czas Stadion Śląski kojarzył się kibicom prawie tylko dobrze!

Wymieńmy kilka najistotniejszych wydarzeń w historii śląskiego obiektu:

– 1957 r. Polska – ZSRR 2:1

Mecz, który dla wielu jest jedną z największych niespodzianek w historii polskiego futbolu. Polacy pokonali Sowietów 2:1, a obie bramki strzelił legendarny Gerard Cieślik.

-1960 r. Wyścig Pokoju

Od początku istnienia Stadion Śląski był areną wielofunkcyjną, rozgrywano tam nie tylko mecze piłkarskie czy lekkoatletyczne mitingi. Na stadionie finiszowali także kolarze. W maju 1960 roku wielki sukces osiągnął Stanisław Gazda, wygrywając etap XIII Wyścigu Pokoju.

– 1961 r. Górnik Zabrze – Tottenham Hotspurs 4:2

Pierwszy historyczny mecz Górnika w europejskich pucharach był także pierwszym klubowym meczem międzypaństwowym „Śląskiego”. Zarówno Górnik jak i obiekt spisali się świetnie. Zabrzanie ograli Mistrzów Anglii, a z trybun stadionu spotkanie oglądało ponad 80 tysięcy kibiców (choć są źródła, które podają frekwencję na poziomie 55 tys.). Niestety w rewanżu Anglicy nie dali Polakom szans wygrywając na White Heart Line aż 8:1.

– 1963 r. Górnik Zabrze – Austria Wiedeń 1:0

Mecz historyczny, nie ze względu na świetną grę czy wysoki wynik (Górnik wygrał 1:0). Wg. wielu źródeł na tym meczu obecnych było ok. 120 tys. osób! Nigdy więcej tylu kibiców na chorzowskim gigancie już nie zasiadło.

– 1967 r. Rekord Świata Ireny Szewińskiej

W połowie ubiegłego wieku wielką popularnością cieszyły się mecze lekkoatletyczne. Czasem rywalizowały ze sobą 2 reprezentacje, a czasem 3. Właśnie podczas takiego meczu (Polska – ZSRR) Irena Szewińska wyrównała rekord świata w biegu na 200 m.

– 1973 r. Polska – Anglia 2:0

Historyczny mecz kadry Kazimierza Górskiego i w pewnym sensie mecz założycielski Orłów Górskiego. Polacy przystępowali do tego spotkania po przegranej 0:2 w Walii i przegrana z Anglikami mogła znacznie utrudnić dalszą walkę o awans ma MŚ1974 roku w Niemczech. Naszpikowani gwiazdami Anglicy przegrali 2:0. Bramki dla naszej reprezentacji zdobyli: Robert Gadocha oraz Włodzimierz Lubański. To właśnie po tym meczu angielska prasa nazwała ten obiekt „Kotłem Czarownic”! Biało-czerwoni zakończyli eliminacje na pierwszym miejscu w grupie, dzięki późniejszemu ograniu Walii 3:0, a także dzięki słynnemu „zwycięskiemu” remisowi na Wembley.

– 1973 r. Mistrzostwa Świata na Żużlu

2 września 1973 r. Jerzy Szczakiel jako pierwszy Polak zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata na Żużlu. Wyobraźmy sobie, że na kolejny tytuł taki Polaka musieliśmy czekać aż 37 lat, kiedy to Tomasz Gollob zdobył drugi tytuł mistrzowski w historii rodzimego speedwaya.

– 1991 r. Festiwal Monsters of rock 1991

AC/DC i Metallica wspomagani przez Queensrÿche na tym samym evencie? Kiedyś takie rzeczy były możliwe! W sierpniu 1991 roku giganci mocnych brzmień dali niezapomniany koncert, który obejrzało ponad 70 tysięcy osób!

– 1993 r. Polska – Anglia 1:1

Historia Stadionu Śląskiego to nie tylko wielkie sukcesy sportowe. Po meczu z Anglikami w 1993 roku, praktycznie nie mówiło się o samym meczu i jego wyniku. A szkoda, bo gdyby Marek Leśniak miał nieco lepiej ustawiony celownik, to mogliśmy Anglików pokonać. To właśnie z tego meczu pochodzi słynne zawołanie Dariusza Szpakowskiego „Szansa! A Jezus maria!”. Niestety prawdziwy „szoł” skradli pseudokibice, którzy za punkt honoru wzięli sobie pokazanie Synom Albionu kto jest silniejszy. Starania doceniła FIFA, która zamknęła obiekt na kilka lat.

-2001 r. Polska – Norwegia 3:0

Popis kadry Jerzego Engela, która tym meczem przypieczętowała awans do Mistrzostw Świata 2002, rozgrywanych w Korei i Japonii. Nasze Orły były w tym meczu bezbłędne! Na zero z tyłu, a z przodu? Paweł Kryszałowicz w 45’, Emmanuel Olisadebe w 77’ i Marcin Żewłakow w 88’. Trzech napastników i 3:0. Jedziemy na mundial pierwszy raz od 16 lat! Nie ma co ukrywać… ten mecz był wyjątkowy dla mnie. Pierwszy raz w Kotle Czarownic, zwycięstwo, awans. Dla 16-latka było to coś wielkiego i nie przeszkodziły temu nawet potyczki kibicowskie na trybunach!

DzejKej86, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Od lat 90-tych na Stadionie Śląskim wystąpiło kilkadziesiąt zespołów o uznanej sławie (zarówno polskich jak i zagranicznych), gdzie spośród tych największych należy wymienić Rolling Stones, Red Hot Chilli Peppers, U2, Metallica, Genesis czy z polskich tuzów np. Lady Punk. Wiele z tych koncertów to niezapomniane wspomnienia m.in. biało-czerwona widownia podczas U2, albo słynne „f*ckin’ deszcz Phila Collinsa.

Stadion Śląski to Narodowy Stadion Lekkoatletyczny, który spełnia wszystkie wymogi międzynarodowych federacji, dzięki temu jest on obecnie gospodarzem mitingów Diamentowej Ligi, a w 2028 r. odbędą się tu lekkoatletyczne Mistrzostwa Europy.

Po przebudowie zakończonej w 2017 roku stadion może pomieścić dokładnie 54 378 miejsc siedzących, a podczas koncertów na obiekcie może przebywać ponad 90 000 fanów. W 2026 r. rekord pobiła Metallica gromadząc pod sceną (właściwie dookoła sceny) ok. 92 000 fanów.

Najbardziej charakterystycznym elementem obiektu jest jego zadaszanie o powierzchni 43 tysięcy m², a także 9-torowa niebieska bieżnia lekkoatletyczna. Przed przebudową znakiem rozpoznawczym Kotła Czarownic była 60-metrowa wieża dyspozycyjna, która przestała istnieć w 2008 roku.

Przedstawione fakty to tylko wycinek barwnej historii Stadionu Śląskiego. Historii, która trwać będzie jeszcze bardzo długo. Miejmy nadzieję, że będzie on świadkiem jeszcze wielu sukcesów polskich sportowców!

Zdjęcie główne: Fallaner, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *