Przez większość piątkowego wieczoru w Pradze wszystko wyglądało tak, jakby reprezentacja Polski pewnie zmierzała po złoty medal Speedway of Nations 2. Jednak żużel bardzo rzadko pozwala wygrywać bez nerwów. Wystarczył jeden błąd, jeden upadek Bartosza Bańbora i nagle turniej, który wydawał się być pod pełną kontrolą biało-czerwonych, zamienił się w emocjonalny thriller rozstrzygnięty dopiero w ostatnim biegu dnia. Ostatecznie Polacy wytrzymali gigantyczną presję i po roku przerwy wrócili na tron juniorskiego speedway`a.
Tegoroczny finał Speedway of Nations 2 rozegrano na praskiej Markecie, torze specyficznym, technicznym i bardzo trudnym do ścigania. Mijanek było niewiele, a ogromne znaczenie miał moment startowy i odpowiednie rozegranie pierwszego łuku. Od początku było więc jasne, że każdy błąd może kosztować bardzo wiele.
Polacy przystępowali do zawodów z ogromną motywacją. Rok wcześniej w Toruniu po raz pierwszy od czternastu lat zakończyli juniorskie mistrzostwa świata bez medalu. Tym razem, już pod wodzą nowego selekcjonera Stanisława Chomskiego, cel był tylko jeden, odzyskać złoto.
Od pierwszych wyścigów widać było, że duet Wiktor Przyjemski/Bartosz Bańbor przyjechał do Pragi świetnie przygotowany. Biało-czerwoni rozpoczęli od mocnego uderzenia i podwójnie pokonali reprezentację Ukrainy. Chwilę później podobny sygnał wysłali Duńczycy, którzy również błyskawicznie pokazali, że będą liczyć się w walce o końcowy triumf.
Choć zawody długo nie porywały widowiskowością, tempo rywalizacji rosło z każdą serią. Pierwszą naprawdę efektowną akcję dnia kibice zobaczyli w czwartym biegu, gdy Bartosz Bańbor wykorzystał błąd Nazara Parnickiego i dołączył do Przyjemskiego na podwójnym prowadzeniu. Polacy zaczęli budować przewagę i po dwóch seriach znajdowali się na czele klasyfikacji przed Czechami oraz Danią.
Kapitalne zawody rozgrywał szczególnie Wiktor Przyjemski. Lider reprezentacji Polski imponował spokojem, szybkością i świetnym dopasowaniem do praskiego toru. Zawodnik Abramczyk Polonii Bydgoszcz momentami wyglądał wręcz jak senior ścigający się z juniorami. Pewnie wygrywał kolejne biegi i praktycznie nie popełniał błędów.

Za plecami Polaków trwała natomiast niezwykle zacięta walka o medale. Duńczycy, prowadzeni przez fenomenalnego Villadsa Nagela, długo utrzymywali kontakt z biało-czerwonymi. Świetnie radzili sobie również Czesi, dla których rewelacyjnie punktował Adam Bednar. Niemcy z kolei bardzo długo pozostawali w cieniu, ale konsekwentnie zbierali punkty bonusowe, które później okazały się bezcenne.
Jednym z najbardziej dramatycznych momentów zawodów był upadek Mikkela Andersena. Młody Duńczyk pojawił się na torze jako rezerwowy i ambitnie walczył o pozycję z Brytyjczykami, jednak po kontakcie z rywalem groźnie upadł na tor. Andersen opuścił stadion w karetce, a jego kontuzja mocno skomplikowała sytuację reprezentacji Danii.
Polacy tymczasem konsekwentnie robili swoje. Kolejne podwójne zwycięstwa przybliżały ich do złota i wydawało się, że kwestia triumfu jest już praktycznie rozstrzygnięta. Wszystko zmieniło się jednak w biegu numer 24.
W starciu z Niemcami Bartosz Bańbor najpierw skutecznie minął Hannę Grunwald, a chwilę później zaatakował Mario Hausla. Polak przesadził jednak z ofensywą i upadł na tor. Sędzia nie miał wątpliwości i wykluczył go z powtórki. Niemcy wykorzystali sytuację, a przewaga biało-czerwonych nad Duńczykami stopniała do zaledwie trzech punktów. O złocie miał zadecydować ostatni wyścig turnieju.
Presja była ogromna. Po jednej stronie Polacy, po drugiej rozpędzeni Duńczycy, którzy również jechali kapitalne zawody. W decydującym momencie Przyjemski i Bańbor pokazali jednak klasę. Fantastycznie wyszli spod taśmy, zamknęli rywali już na pierwszym łuku i pomknęli po podwójne zwycięstwo oraz złoty medal.
Wiktor Przyjemski zakończył zawody z kompletem punktów, zdobył 24 „oczka” i cztery bonusy, będąc absolutnym dominatorem turnieju. Bartosz Bańbor dorzucił 21 punktów i bonus. Polska odzyskała tytuł mistrzów świata juniorów, zdobywając osiemnasty złoty medal w historii tych rozgrywek.
Srebrne medale wywalczyli Duńczycy, którzy mimo problemów po kontuzji Andersena do samego końca naciskali biało-czerwonych. Brąz przypadł Niemcom. O podium zdecydowały punkty bonusowe, ponieważ tyle samo punktów zgromadzili również Australijczycy oraz Brytyjczycy.

Na osobne wyróżnienie zasłużył także Nazar Parnicki. Ukrainiec zdobył dla swojej reprezentacji wszystkie 21 punktów, jakie widniały na koncie drużyny. Podobną rolę dla Czechów odegrał Adam Bednar, który był jednym z najjaśniejszych punktów gospodarzy.
Praga nie była miejscem wielkiego ścigania i widowiskowych mijanek, ale dała kibicom coś równie cennego, ogromne emocje i finał godny mistrzostw świata. A dla polskiego żużla był to wieczór niezwykle ważny. Po roku przerwy biało-czerwoni znów są najlepsi na świecie w kategorii juniorów.
Speedway of Nations 2 w Pradze:
I. Polska: 45
11. Wiktor Przyjemski (4,4,3*,3*,3*,4,3*) 24+4
12. Bartosz Bańbor (3*,2,4,4,4,W,4) 21+1
22. Kevin Małkiewicz – ns
II. Dania: 37
8. Villads Nagel (3*,4,4,4,4,4,0) 23+1
9. Bastian Pedersen (4,0,-,3*,3*,2,2) 14+2
20. Mikkel Andersen (W) 0
III. Niemcy: 33
5. Janek Konzack (2,3,2,3,0,-,3) 13
6. Mario Häusl (3,2*,4,2*,2,2*,2*) 17+4
19. Hannah Grunwald (3) 3
IV. Wielka Brytania: 33
1. Luke Harrison (3,4,2*,0,3*,0,-) 12+2
2. William Cairns (0,2,3,2,4,3,4) 18
17. Cooper Rushen (3*) 3+1
V. Australia: 33
15. Mitchell McDiarmid (4,3,4,2,2*,2,2) 19+1
16. Tate Zischke (0,0,-,-,-,-,-) 0
24. Beau Bailey (3*,0,3,4,4) 14+1
VI. Czechy: 27
3. Adam Bednář (4,4,2,4,2,4,3) 23
4. Adam Nejezchleba (2,2,0,0,0,0,0) 4
18. Bruno Belan – ns
VII. Szwecja: 23
13. Rasmus Karlsson (2,3,2,3,-,2*,4) 16+1
14. Sammy Van Dyck (0,-,0,-,2,-,-) 2
23. Erik Persson (0,2*,0,3,0) 5+1
VIII. Ukraina: 21
9. Roman Kapustin (0,0,0,0,0,-,-) 0
10. Nazar Parnitskyi (2,3,3,4,4,3,2) 21
21. Danko Hladkowski (0,0) 0
Bieg po biegu:
1. Bednář, Harrison, Nejezchleba, Cairns
2. McDiarmid, Häusl, Konzack, Zischke
3. Pedersen, Nagel, Karlsson, Dyck
4. Przyjemski, Bańbor, Parnicki, Kapustin
5. Nagel, Konzack, Häusl, Pedersen
6. Harrison, Karlsson, Cairns, Persson
7. Przyjemski, McDiarmid, Bańbor, Zischke
8. Bednář, Parnicki, Nejezchleba, Kapustin
9. Bańbor, Przyjemski, Bednář, Nejezchleba
10. McDiarmid, Bailey, Karlsson, Dyck
11. Nagel, Cairns, Harrison, Andersen (W)
12. Häusl, Parnicki, Konzack, Kapustin
13. Parnicki, Karlsson, Persson, Kapustin
14. Nagel, Pedersen, McDiarmid, Bailey
15. Bednář, Konzack, Häusl, Nejezchleba
16. Bańbor, Przyjemski, Cairns, Harrison
17. Cairns, Harrison, Häusl, Konzack
18. Nagel, Pedersen, Bednář, Nejezchleba
19. Parnicki, Bailey, McDiarmid, Kapustin
20. Bańbor, Przyjemski, Dyck, Persson
21. Nagel, Parnicki, Pedersen, Hladkowski
22. Bailey, Cairns, McDiarmid, Harrison
23. Bednář, Persson, Karlsson, Nejezchleba
24. Przyjemski, Grunwald, Häusl, Bańbor (W)
25. Karlsson, Konzack, Häusl, Persson
26. Bailey, Bednář, McDiarmid, Nejezchleba
27. Cairns, Rushen, Parnicki, Hladkowski
28. Bańbor, Przyjemski, Pedersen, Nagel

Dodaj komentarz