Pogromczyni Igi Świątek triumfatorką Australian Open!

Zapłakana Aryna Sabalenka na kolanach. Niesamowity mecz Jeleny Rybakiny

W finale kobiecego Australian Open nie brakowało ogromnych emocji, które były także połączone z niezwykłymi zwrotami akcji. Po ponad dwóch godzinach gry triumfatorką Australian Open 2026 została – Jelena Rybakina! Kazaszka w trzech setach rozprawiła się z Aryną Sabalenką, dla której była to druga porażka w finale tego turnieju z rzędu.

Po wielu dniach rywalizacji na kortach w Melbourne w kobiecym turnieju została wyłoniona zwyciężczyni pierwszego Wielkiego Szlema w 2026 roku. Pojedynek Aryny Sabalenki z Jeleną Rybakiną wzbudzał ogromne emocje już przed spotkaniem, a wielu kibiców zastanawiało się, która z zawodniczek po zakończonym spotkaniu wzniesie trofeum ku górze. Warto zaznaczyć, że Kazaszka na swojej drodze do finału pokonała Igę Świątek.

Australian Open 2026. Sabalenka – Rybakina

Pierwszy gem wskazywał, że nie będzie to łatwy bój dla liderki światowgo rankingu. Rybakina przy podaniu rywalki popisywała się znakomitym returnem, co przysporzyło niemałe kłopoty Sabalence. Po grze na przewagi finalistka z zeszłego roku została przełamana. 27-latka poszła za ciosem i przy swoim podaniu pewnie doprowadziła do stanu 2:0.

Białorusinka robiła wszystko, aby utrzymać ,,kontakt’’ w pierwszym secie, starając się utrzymać swój serwis. W każdym kolejnym gemie kibice nie mogli liczyć na takie przełamanie, jak na otwarcie spotkania.

Pierwsze problemy Rybakiny pojawiły się w ósmym gemie. Sabalenka spokojnie wyczekiwała na ten moment, aby odwrócić losy pierwszej partii, jednak Kazaszka nie odpuszczała do samego końca i ostatecznie obroniła swoje podanie. 27-latka miała wszystko w swoich rękach, co wykorzystała bez najmniejszego problemu.

Szaleńcza pogoń Rybakiny! Niesamowity bój w trzecim secie

Złość Sabalenki po porażce w pierwszym secie tylko ją jeszcze mocniej zmotywowała. Tym razem nie popełniła błędów przy swoim podaniu i od razu objęła prowadzenie. Natomiast w drugiej odsłonie Rybakina wielokrotnie była pod ścianą, ale potrafiła wyjść z tych tarapatów obronną ręką. Emocje sięgały zenitu, a żadna ze stron nie odpuszczała i wszystko wskazywało na to, że drugi set zakończy się po tie-breaku. Kazaszka w dziesiątym gemie nie wytrzymała presji, co wykorzystała Sabalenka, tym samym druga partia zakończyła się zwycięstwem liderki światowego rankingu.

Wydawało się, że Białorusinka ma wszystko pod kontrolą, jednak Rybakina w trzeciej partii wróciła do gry dwukrotnie przełamując serwis 28-latki. Pogromczyni Świątek kolejny raz mogła przypieczętować zwycięstwo w trzecim secie przy swoim serwisie. Kazaszka wykonała plan bez większych problemów i mogła cieszyć się ze zwycięstwa w turnieju Australian Open 2026!

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *