,

Pogoda na weekend!

Poniżej prognozowane temperatury w najgorętszych miastach Polski w ten weekend:
Lubin (piątek, godz.18:00): -1°C (temperatura odczuwalna: -5°C)
Radom (piątek, godz. 20:30): -7°C (temperatura odczuwalna: -14°C)
Zabrze (sobota, godz. 14:45): -5°C (temperatura odczuwalna: -11°C)
Łódź (sobota, godz. 17:30): -10°C (temperatura odczuwalna: -18°C)
Poznań (sobota, godz. 20:15): -9°C (temperatura odczuwalna: -17°C)

Warszawa, Lublin, Płock i Nieciecza, zostały przez nas celowo ominięte, ponieważ portal weather.com, którym posiłkuję się podając wartości temperatur, nie podaje konkretnych wartości od 10:00 w Warszawie. Zakładać jednak można, że temperatury w tych miastach wahać się będą od -15°C do -10°C, a jeśli weźmiemy pod uwagę wilgotność, wiatr i kilka innych zmiennych meteorologicznych, to wydaje się, że od temperatury, którą wskażą termometry odjąć trzeba będzie jeszcze 6-10°C…

Czemu więc te miasta miałby być najgorętszymi miastami naszego kraju?
Ano, właśnie dziś do gry wraca nasza ukochana Ekstraklasa! Liga, dzięki której wypłakiwane są wiadra łez. Liga, przez którą czasami aż bolą zęby.
Rozgrywki, którym logika jest obca. Rozgrywki, gdzie geniusz taktyczno-techniczny miesza się przeciętnością kiksów i nieudanych pułapek ofsajdowych!
To jest właśnie ona – PKO BP Ekstraklasa! Najlepsza liga świata!

Oprócz wymienionych atutów, sezon 2025/2026 sprawił, że Ekstraklasa jest chyba najbardziej wyrównaną ligą świata. Między prowadzącą dwójką (Wisła Płock i Górnik Zabrze), a dwiema ostatnimi drużynami (Legia Warszawa i Termalica Bruk-Bet Nieciecza) jest raptem 11 punktów różnicy. Oznacza to tyle, że będąc obiektywnym nikogo nie można skreślać z walki o europejskie puchary, a nieodżałowany Franek Smuda dodałby, że nikogo też nie można skreślać z walki o spadek!

Zapowiada się więc bardzo emocjonująca runda. Śpieszmy się ją doceniać, bo obecny sezon, z uwagi na MŚ2026, skończy się już 24 maja.

Poniżej zapowiedź 19. Kolejki:

Zagłębie Lubin – GKS Katowice (piątek, 18:00)

Jako pierwsi w tym roku na boisko wybiegną piłkarze Zagłębia i GKS-u. Lubin powinien być najcieplejszym miastem 19. kolejki, ale czy tak będzie na trybunach? Średnia widzów na stadionie Zagłębia w tym sezonie to raptem nieco ponad 6300 widzów na mecz. -1°C nie powinno specjalnie odstraszać kibiców, ale rywal z 16. miejsca w tabeli też specjalnie nie zachęca, nie ma więc pewności czy Zagłębie już w tej kolejce poprawi swoją średnią. Pewne jest za to, że będą oni chcieli umocnić się w czołówce tabeli i pokazać, że zamieszanie z transferem Leonardo Rochy nie wpłynie na formę ekipy Leszka Ojrzyńskiego na boisku.
Natomiast Bartosz Nowak i spółka będą gryźli zmrożoną murawę, żeby poprawić swój bilans punktowy i wydostać się ze strefy spadkowej.

Radomiak Radom – Arka Gdynia (piątek, 20:30)

Znacznie chłodniejsza aura zapowiada się w Radomiu, ale kibice Radomiaka mają nadzieję na gorącą atmosferę na trybunach. Transfer znanego z Legii Luquinhasa, z pewnością pobudził nadzieje gospodarzy na puchary, a stan punktowy (tyle samo punktów co np. Lech) podbudowuje takie marzenia.
Rywalem chimeryczna Arka, która świetne mecze przeplatała ze średnimi i bardzo złymi. Arka, która w tym okienku transferowym zasłynęła płatnością 200 tyś. złotych za własnego piłkarza (Oskar Kubiak), ale ściągnęła także doświadczonego Vladislavsa Gutkovskisa, który po średnio udanej przygodzie w Korei Południowej wraca do Ekstraklasy. Licznik jego bramek zatrzymał się na 35, ale Arka ma szczęście do Łotyszy, którzy decydują o pojedynczych meczach (przypomina się Pavels Steinbors), może więc był to strzał w „10”.

Górnik Zabrze – Piast Gliwice (sobota, 14:45)

Sobotnie zmagania zaczną się od derbów Górnego Śląska. Może nie tych najgorętszych, ale derby zawsze podwyższają temperaturę! Tym bardziej, że Górnicy w tym sezonie zaskakują formą i realnie walczą o najwyższe cele. 30 punktów (tyle samo co lider z Płocka) pozwala patrzeć na rundę wiosenną z optymizmem. Zabrzanie co prawda pozbyli się w tym okienku transferowym np. Sawa i Zahovica, ale ich szeregi zasilili m.in. Bochniewicz, Rakoczy czy ściągnięty z hiszpańskiego Oviedo Domingues.
A Piast? Sprzedał do GKSu Jirkę, ale do składu po kontuzji wraca Cypryjczyk Katsantónis. Piast zakupił także 20-letniego obrońcę z Panathinaikosu Eltona Fikaja. Zobaczymy na co gliwiczanie pozwolą pretendentowi do tytułu.

Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok (sobota, 17:30)

Najciekawiej zapowiadającym się meczem 19. kolejki jest niewątpliwie starcie Widzewa i Jagiellonii. Widzew w tym okienku wydał rekordowe 22 mln €. Takie inwestycje ewidentnie pokazują, że Widzew chce się włączyć do walki o mistrzostwo. Ale na ten moment rzeczywistość jest taka, że Widzew ma 9 punktów straty do Jagiellonii, a ta ma jeszcze jeden mecz zaległy. Łodzianie, jeśli chcą się włączyć do walki o pierwszą czwórkę, muszą zacząć punktować już od najbliższej soboty.
Tylko co na to Jagiellonia? Póki co za 10 mln € sprzedali Oskara Pietuszewskiego do FC Porto, a wśród transferów przychodzących nie widać aż tak wartościowych piłkarzy. Trzeba jednak pamiętać, że trener Adrian Siemieniec z tego co ma potrafi wycisnąć 110%. W kontekście walki o 1/8 Ligi Konferencji tego im właśnie życzymy.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk (sobota, 20:15)

Odczuwalna temperatura w Poznaniu, w sobotę po 20:00 ma wynieść ok. -17°C. Pamiętając jednak o relacjach między kibicami obu klubów, a także o nadziejach poznańskich kibiców na ten sezon, sympatycy obu klubów nie powinni zmarznąć.
Oba kluby w tym okienku transferowym nie były zbyt aktywne, ale do składu Lechitów wracają bardzo ważni gracze: Patrik Walemark oraz Daniel Hakans są już gotowi do gry, a Radosław Murawski i Alex Douglas mają być do dyspozycji trenera w przeciągu miesiąca. Jeśli powracający po kontuzjach piłkarze szybko wskoczą na swój level, to kibice gospodarzy wybaczą włodarzom Kolejorza, że w tym okienku transferowym zakupili tylko drugiego bramkarza.
Lechia ma za sobą solidną rundę. John Carver zdobył z Lechią tyle punktów, że mimo odjęcia -5 punktów przed sezonem, gdańszczanie maja 1 punkt więcej niż Legia i jeden mniej niż Arka. Co prawda daje to aktualnie 13. pozycję w tabeli, ale istnieje spora szansa, że „13” nie będzie dla Lechii w tym sezonie pechowa.

SAMSUNG CSC

Motor Lublin – Pogoń Szczecin (niedziela, 12:15)

Niedzielne zmagania rozpoczniemy niemal w samo południe, a w pojedynku na zmarzniętej ziemi (w Lublinie ma być najniższa odczuwalna temperatura w tej kolejce) zmierzą się Motor z Pogonią. Motor skupił się na przygotowaniu do rundy piłkarzy, których posiada i nie wykonywał żadnych ruchów na rynku transferowych. Pogoń na tym polu może pochwalić się kilkoma ciekawymi ruchami: Przybyli m.in. Kellyn Acosta z Chicago Fire czy Karol Angielski z AEKu Larnaka, ale przede wszystkim prezes Alex Haditaghi porozumiał się z Kamilem Grosickim.
Pogoń traci do lidera 9 punktów. Czy to będzie sezon kiedy kibice Pogoni będą się cieszyć z pierwszego trofeum w historii klubu? Z pewnością szczeciński klub nie pozostaje bez szans.

Wisła Płock – Raków Częstochowa (niedziela, 14:45)

Także w niedzielne popołudnie na murawie zaprezentuje się sensacyjny lider Ekstraklasy czyli Wisła Płock. Nafciarze utrzymali pozycję lidera mimo, że nie zdołali wygrać 4 poprzednich meczów. Najciekawszym wzmocnieniem płockiego klubu jest z pewnością Dominik Sarapata, powracający po krótkim pobycie w Kopenhadze, ale trzeba powiedzieć uczciwie, że taki transfer nie powala na kolana… Kibicom Wisły pozostaje nadzieja, że trenerowi Misiurze uda wykrzesać z drużyny maximum.
Przeciwnikiem Wisły będzie Raków Częstochowa, który po raz kolejny celuje w najwyższe cele. Raków wzmocnił skład (Dawidowicz, Rocha, Brusberg) i na papierze wygląda lepiej niż solidnie, jednak największą niewiadomą jest osoba nowego trenera Łukasza Tomczyka. Wejście w drużynę w środku sezonu nigdy nie jest łatwe, ale jeśli twoim poprzednikiem był Marek Papszun, to takie wejście jest wyjątkowo trudne.
Dla dobra polskiej piłki (Medaliki reprezentować nas będą w 1/8 Ligi konferencji) liczymy na to, że trener Tomczyk da radę!

Legia Warszawa – Korona Kielce (niedziela, 17:30)

W ostatnim niedzielnym meczu na boisku pojawią się piłkarze Legii i Korony. Legia ma za sobą jedną z najgorszych rund w historii klubu (przedostatnie miejsce w tabeli, odpadnięcie z Pucharu Polski oraz Ligi Konferencji). Jednak granie na jednym froncie i spłaszczona tabela Ekstraklasy mogę być dla Wojskowych ratunkiem. Legia to nadal klub o mocnej kadrze i jeśli tylko Markowi Papszunowi uda się okiełznać piłkarzy, to ten sezon dla Legii nie musi myć stracony. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada, że Legia spadnie. Ciężko jest sobie także wyobrazić, że Legia sięgnie po złoty medal, ale mimo wszystko górne rejony tabeli są w jej zasięgu.
Korona dokonała jednego z najciekawszych transferów – Mariusz Stępiński wrócił z Cypru i postara się pomóc kielczanom w walce o puchary. Pozycja wyjściowa? 9. miejsce, 24 punkty. 5 punków straty do 4. miejsca, które daje możliwość pierwszego w historii startu w europejskich pucharach, ale także tylko 4 punkty przewagi nad strefą spadkową… Ech ta nasza Ekstraklasa!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Cracovia (poniedziałek, 19:00)

W jedynym poniedziałkowym meczu beniaminek z Niecieczy zmierzy się z Cracovią.
Gdyby ktoś przed sezonem zaproponował Termalice, że na półmetku rozgrywek będą tuż za Legią Warszawa to chyba każdy w gminie Żabno brałby taką pozycję w ciemno! Niestety dla Słoników Legia kończy rundę na 17. pozycji mając tyle samo punktów co ostatni Bruk-Bet. Wydaje się jednak, że to Termalica ma znacznie mniejsze szanse na końcowy sukces (w tym przypadku sukces = utrzymanie), ale to nasza piłka kopana nie takie historie już widziała.
W Cracovii najważniejsza zmiana nastąpiła na fotelu prezesa (nową prezes została Elżbieta Filipiak). Pasy są na 6. Miejscu i mają tylko 3 punkty straty do Wisły Płock. Trener Luka Elsner posiada skład, który jest w stanie powalczyć o puchary, a przy odrobinie szczęścia o coś więcej. Ostatni mecz w „Europie” Cracovia rozegrała 5,5 roku temu ze szwedzkim Malmo (porażka 0:2). Czy ten sezon będzie początkiem nowej pucharowej przygody Pasów? Czas pokaże.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

2 odpowiedzi na “Pogoda na weekend!”

  1. Awatar Fazi
    Fazi

    Będzie zimno, będzie twardo, będzie EKSTRAklasowo 😉✌️

    1. Awatar ekstraklasowy
      ekstraklasowy

      Najlepsza liga na świecie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *