Palec pod budkę, bo za minutkę… Start Ekstraklasy!

W końcu wracamy do normalności! Zamiast dyskutować o wątpliwej jakości futbolu międzynarodowym będziemy mogli godzinami rozprawiać o na temat najbardziej emocjonującej ligi świata.

Piątek

Zmagania Ekstraklasy rozpoczną się w Radomiu, gdzie miejscowy Radomiak podejmie absolutnego beniaminka, czyli Wieczystą Kraków. Ekipa z Krakowa zagra swój pierwszy historyczny sezon w Ekstraklasie czy ostatni? Warto wspomnieć, że Wieczysta będzie już 8 drużyną z grodu Kraka, która grać będzie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

2,5 godziny później do gry wejdą piłkarze Pogoni Szczecin i, jak zawsze mającej wielkie ambicje Legii Warszawa. Mimo fatalnego okienka transferowego i wielu odejść, Marek Papszun zachowuje dobry nastrój – zobaczymy jak dużo swojego pomysłu na grę udało się mu przekazać Legionistom.

Sobota

Jutro do gry wracają nasi pucharowicze, Jagiellonia (jako jedyny z polskich klubów jeszcze nie zaczęła batalii o Europę), podejmie Koronę Kielce, która została poważnie wzmocniona przed sezonem. Górnik Zabrze, który minimalnie przegrał z Fenerbahce, zagra ze Śląskiem, który wraca do Ekstraklasy, z kadrą o najniższej wartości. Na zakończenie sobotnich gier na Enea Stadionie Mistrz Polski podejmie Cracovię. Lech świetnie rozpoczął sezon po raz 7. zdobywając Superpuchar Polski, a 5 dni później rozbijając 4:1 mistrza Danii – Aarhus. Trzeba jednak pamiętać, że w poprzednim sezonie Kolejorz miał straszne pod górkę z Pasami, zdobył tylko 1 punkt i stracił 6 goli.

Niedziela

W niedzielę pierwsze w sezonie rozegrają nasi kandydaci do gry w Lidze Konferencji. Jako pierwszy na plac wyjdzie Raków, który wczoraj z problemami pokonał maltańską Valettę. Medaliki podejmą Wisłę Płock. O 17:30 ponownie zapełni się Serce Łodzi, rywalem Widzewa będzie Motor Lublin. Oba kluby, wzmocnione reprezentantami Polski powinny stworzyć ciekawe widowisko. Niedzielne zmagania zakończy wracająca do ligi Wisła Kraków, która w pierwszej kolejce podejmie katowicka Gieksę, która wróciła z Żiliny po porażce 1:2.

Poniedziałek

Kolejkę w poniedziałek zakończy Zagłębie Lubin, które podejmie Piasta Gliwice. Trzeba przyznać, że ma za sobą dobre okienko transferowe (przyszedł m.in. Zlatan Alomerović i Filip Szymczak) i na tle rywala wygląda na faworyta.

Wartościowa liga

Na koniec przyjrzyjmy się jak wyglądają składy naszych klubów pod kontem wartości (dane wg Transfermarkt). Wartość wszystkich piłkarzy PKO PB Ekstraklasy to ponad 375 mln €, niby niewiele, ale pamiętajmy, że jeszcze 10 lat temu suma ta nie sięgała nawet 210 mln €. Jeśli ciekawi Was jak wartość piłkarzy Ekstraklasy wygląda na tle innych europejskich rozgrywek, to już w przyszłym tygodniu zajmiemy się tym tematem.

Najdroższą kadrą posiada oczywiście Lech (56,25 mln €), potem długo, długo nic i mamy Raków (40,6 mln €) i Widzew (38,5 mln €). Warto zauważyć, że o ile wartość Rakowa i Widzewa nieznacznie się zmieniła względem poprzedniego sezonu, o tyle wartość drużyny z Poznania wzrosła o ponad 23%! Kadrę o wartości powyżej 20 mln € posiadają jeszcze drużyny z Białegostoku i Zabrza (27,6 i 24,6 mln €). Ciekawostką jest, że doniedawna najdroższa w takim rankingu Legia, posiada aktualnie kadrę o wartości 17,65 mln € (11. miejsce). Na miejscu 13. znajduje się nasz pucharowicz GKS Katowice (13,23 mln €). Stawkę zamyka beniaminek, ale nie z Krakowa, a z Wrocławia 7,48 mln €.

A tak prezentuje się pełna stawka Ekstraklasy:

1. Lech Poznań – 56,25 mln €
2. Raków Częstochowa – 40,60 mln €
3. Widzew Łódź – 38,50 mln €
4. Jagiellonia Białystok – 27,60 mln €
5. Górnik Zabrze – 24,65 mln €
6. Zagłębie Lubin – 19,25 mln €
7. Cracovia – 18,73 mln €
8. Korona Kielce – 18,43 mln €
9. Motor Lublin – 18,23 mln €
10. Pogoń Szczecin – 18,13 mln €
11. Legia Warszawa – 17,65 mln €
12. Wisła Kraków – 13,58 mln €
13. GKS Katowice – 13,23 mln €
14. Wisła Płock – 11,95 mln €
15. Wieczysta Kraków – 10,75 mln €
16. Radomiak Radom – 10,40 mln €
17. Piast Gliwice – 10,28 mln €
18. Śląsk Wrocław – 7,48 mln €
Łączna wartość: 375,65 mln €

Powszechnie wiadomo, że pieniądze nie grają, ale… Pierwsze wnioski będziemy mogli wysnuć już za kilka tygodni!

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *