Od kilku sezonów scenariusz jest podobny, zmieniają się tylko detale, a finał pozostaje ten sam. W Gdańsku znów jednak nie zabrakło emocji, zwrotów akcji i momentów, które pokazały, że nawet hegemon nie ma łatwej drogi na szczyt.
Orlen Oil Motor Lublin po raz kolejny potwierdził swoją dominację w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Zespół oparty na Bartoszu Zmarzliku, Martinie Vaculíku i Kacprze Worynie zgromadził 23 punkty i sięgnął po kolejne złoto. Wynik robi wrażenie, ale nie oddaje w pełni tego, jak wymagający był to turniej.
Już od pierwszych biegów było widać, że lublinianie przyjechali nad morze po swoje. Duet Zmarzlik–Vaculík błyskawicznie narzucił tempo, pewnie pokonując rywali z Grudziądza. Świetne starty Słowaka i kontrola wyścigów przez lidera kadry sprawiały, że Motor od początku był w ścisłej czołówce. Pierwsza seria pokazała też, jak duże znaczenie miały pola startowe, szczególnie czwarte, które dawało wyraźną przewagę. Wykorzystywali to m.in. Vaculik, Mikkel Michelsen czy Vadim Tarasienko. Nie wszyscy jednak potrafili przekuć dobry start w zwycięstwo, co tylko potęgowało nieprzewidywalność rywalizacji.
Wysokie tempo narzuciły również inne zespoły. Bayersystem GKM Grudziądz szybko odrobił straty po słabszym początku i dzięki skutecznej jeździe Michaela Jepsena Jensena oraz Tarasienki wskoczył na pozycję lidera. W grze liczyła się także Betard Sparta Wrocław, a swoje momenty mieli również torunianie, choć ci długo nie mogli złapać właściwego rytmu.

Druga część zawodów przyniosła pierwsze większe niespodzianki. Kapitalny manewr dnia wykonał Maciej Janowski, który efektownie minął Bartosza Zmarzlika przy samej bandzie. Coraz odważniej poczynali sobie także gospodarze. Wybrzeże Gdańsk, skazywane przed zawodami na walkę o pojedyncze punkty, potrafiło postawić się faworytom. Krystian Pieszczek i Tim Soerensen niejednokrotnie utrudniali życie bardziej renomowanym rywalom, a remis z Toruniem czy wyrównana walka z Lesznem pokazały, że znajomość toru może być ogromnym atutem.
Z kolei Pres Grupa Deweloperska Toruń długo nie mogła złapać właściwego rytmu. Patryk Dudek wyraźnie męczył się na dystansie, a Michelsen, mimo niedawnego triumfu w Gnieźnie nie imponował regularnością. Rotacje składem, w tym wprowadzenie Emila Sajfutdinowa, niewiele zmieniły i choć w końcówce potrafili wygrać ważny bieg, zabrakło im punktów do walki o podium.
Im bliżej końca, tym stawka była bardziej wyrównana. Na czele znajdowały się Motor Lublin i GKM Grudziądz, ale kilka drużyn wciąż miało realne szanse na medal. Grudziądzanie jechali bardzo równo, Michael Jepsen Jensen po wpadce na otwarcie był niemal nieomylny, a Tarasienko dokładał swoje. To właśnie ich regularność pozwoliła utrzymać kontakt z liderem.
Motor także miał swoje słabsze momenty. Martin Vaculik przeplatał świetne biegi z tymi znacznie gorszymi, ale w kluczowych chwilach nie zawodził Zmarzlik. Lider lublinian był najpewniejszym punktem zawodów, szybki, zdecydowany i skuteczny niemal w każdym starcie. Przebudziła się również Fogo Unia Leszno, gdzie Ben Cook zaczął wygrywać biegi, a Piotr Pawlicki punktował coraz pewniej, włączając swój zespół do walki o podium.
Losy złota rozstrzygnęły się w biegu dziewiętnastym. Motor potrzebował ostatniego kroku i dokładnie to zrobił. Zmarzlik i Vaculik wykonali zadanie perfekcyjnie, przypieczętowując zwycięstwo. Za ich plecami trwała jednak zacięta walka o pozostałe miejsca. GKM utrzymał drugą pozycję z dorobkiem 21 punktów, natomiast Sparta Wrocław i Unia Leszno zakończyły rundę zasadniczą z identycznym wynikiem, po 19 punktów.
O wszystkim miał zdecydować bieg dodatkowy. Naprzeciw siebie stanęli Artiom Łaguta i Piotr Pawlicki, ale emocje zakończyły się błyskawicznie, zawodnik Unii upadł tuż po starcie i został wykluczony. Tym samym Sparta sięgnęła po brąz, a Leszno musiało przełknąć gorzką pigułkę.

Pozytywnie zaskoczyli gospodarze z Gdańska, którzy momentami jechali jak równy z równym z ekstraligowymi ekipami. Z kolei największym rozczarowaniem był Krono-Plast Włókniarz Częstochowa, który od początku zawodów wyraźnie odstawał od reszty stawki. Torunianie również mogą mówić o niedosycie, piąte miejsce i minimalna strata do podium pokazują, jak niewiele zabrakło.
I choć rywale robili wszystko, by przerwać dominację, finał pozostał niezmienny, Orlen Oil Motor Lublin znów na szczycie. Od 2022 roku nikt nie potrafi ich z niego zepchnąć.
Texom Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych w Gdańsku:
Klasyfikacja końcowa
1. Orlen Oil Motor Lublin-23 pkt.
Bartosz Zmarzlik 15+1 (2*,2,3,2,3,3)
Martin Vaculík 8+2 (3,0,2*,0,2*,1)
Kacper Woryna 0 (NS)
2. Bayersystem GKM Grudziądz-21 pkt.
Michael Jepsen Jensen 12+2 (0,2*,3,2*,2,3)
Wadim Tarasienko 9+1 (1,3,0,3,0,2*)
Maksym Drabik 0 (NS)
3. Betard Sparta Wrocław-19+3 pkt.
Artiom Łaguta 13+3 (3,1,2,2,3,2)
Maciej Janowski 6+1 (1,3,1*,0,1,0)
Brady Kurtz 0 (NS)
4. Fogo Unia Leszno-19 pkt.
Piotr Pawlicki 12 (2,2,3,1,3,1)
Ben Cook 7 (0,0,0,3,1,3)
Janusz Kołodziej 0 (NS)
5. Pres Grupa Deweloperska Toruń-18 pkt.
Patryk Dudek 3+1 (1,0,-,-,-,2*)
Mikkel Michelsen 10 (3,3,0,3,1,-)
Emil Sajfutdinow 5 (1,1,0,3)
6. Wybrzeże Gdańsk-15 pkt.
Krystian Pieszczek 5 (0,2,2,1,0,-)
Tim Sørensen 10+2 (1,1*,1*,3,2,2)
Miłosz Wysocki 0 (0)
7. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa-11 pkt.
Rohan Tungate 4 (0,1,1,2,1,d)
Jakub Miśkowiak 7 (2,3,0,0,0,1)
Franciszek Karczewski 0 (NS)
Bieg po biegu:
1. VACULÍK, Zmarzlik, Tarasienko, Jepsen Jensen
2. ŁAGUTA, Miśkowiak, Janowski, Tungate
3. MICHELSEN, Pawlicki, Dudek, Cook
4. TARASIENKO, Jepsen Jensen, Sørensen, Pieszczek
5. JANOWSKI, Zmarzlik, Łaguta, Vaculík
6. MIŚKOWIAK, Pawlicki, Tungate, Cook
7. MICHELSEN, Pieszczek, Sørensen, Dudek
8. JEPSEN JENSEN, Łaguta, Janowski, Tarasienko
9. ZMARZLIK, Vaculík, Tungate, Miśkowiak
10. PAWLICKI, Pieszczek, Sørensen, Cook
11. TARASIENKO, Jrpsen Jensen, Sajfutdinow, Michelsen
12. COOK, Zmarzlik, Pawlicki, Vaculík
13. MICHELSEN, Łaguta, Sajfutdinow, Janowski
14. SØRENSEN, Tungate, Pieszczek, Miśkowiak
15. PAWLICKI, Jepsen Jensen, Cook, Tarasienko
16. ZMARZLIK, Vaculík, Michelsen, Sajfutdinow
17. ŁAGUTA, Sørensen, Janowski, Pieszczek
18. JEPSEN JENSEN Tarasienko, Tungate, Miśkowiak
19. ZMARZLIK, Sørensen, Vaculík, Wysocki
20. COOK, Łaguta, Pawlicki, Janowski
21. SAJFUTDINOW, Dudek, Miśkowiak, Tungate (d)
22. WYŚCIG DODATKOWY O 3.MIEJSCE ŁAGUTA, Pawlicki (u)

Dodaj komentarz