Nagle znalazła się masa obrońców Michniewicza! Gdzie byli wcześniej?

Czesław Michniewicz był zdecydowanie jednym z najbardziej kontrowersyjnych selekcjonerów w ostatnich latach. Już jego zatrudnienie wywołało masę negatywnych komentarzy. Po zwolnieniu wydawało się, że został sam. Teraz jednak okazuje się, że byli kadrowicze występują w jego obronie. Dlaczego dopiero dziś?

Nieudana przygoda?

Gdybyśmy teraz powiedzieli kibicom reprezentacji Polski, że mogą mieć trenera, który nie dość, że awansuje na mundial to jeszcze wyjdzie z grupy to braliby go z pocałowaniem ręki. Dlaczego więc Michniewicz został zwolniony? Awansował z bardzo trudnej grupy z Meksykiem, Arabią Saudyjską i Argentyną. Oficjalnym powodem zakończenia współpracy był styl oraz afera premiowa, która pogrzebała go wizerunkowo. Jednak co było potem? Tylko gorzej, Santos nie był zbawcą, a Probierz, który przyszedł za niego również nie był remedium na bolączki kadry. Michniewicz oberwał od fali uderzeniowej.

Roger Gorączniak, CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

Bereszyńskiemu się podobało

Bartosz Bereszyński był pierwszym obrońcą Czesława. Podkreślił o programie „Foot Truck”, że bardzo dobrze zagrali na Mundialu 2022 i jest selekcjonerowi bardzo wdzięczny za wszystko. Dodał również, że bardzo docenia pomysł Michniewicza na grę, która przecież już wcześniej przynosiła rezultaty, wszak to on wprowadził naszą młodzieżową kadrę na młodzieżowe Euro. Wtedy nie udało się co prawda wyjść z grupy, ale dwa zwycięstwa i jedna porażka w 2019 roku to jest po prostu zwykły brak farta, ponieważ takie rezultaty zazwyczaj dają awans.

Szczęsnego zebrało na wspomnienia

Wojtek długo milczał jednak jak zaczął ostatnio wspominać Michniewicza to aż do oczu napłynęły łzy wzruszenia. Polski bramkarz nagle zaczął wspominać o taktyce, która w jego ocenie nie była taka zła, a wręcz to piłkarze chcieli grać bardziej defensywnie i gorzej dla oka. Szczęsny również uważa, że taka gra umożliwiła awans z grupy. Jeszcze ciekawsze słowa padły w rozmowie z „Kanałem Zero”. Tam Wojtek podkreślił, że uważa nawet Mundial 2022 za taki sam sukces jak legendarne EURO 2016. Czy słusznie? Nie wiemy, jednak faktycznie awans do grona najlepszych 16 ekip na świecie to nie jest byle jakie osiągnięcie.

02.11.2021. Италия, Турин, «Ювентус Стэдиум». Лига Чемпионов УЕФА 2021/22, группа H, «Ювентус» — «Зенит».

Jacek Góralski również chwali

Ten piłkarz z kolei nie brał udziału w Mistrzostwach Świata 2022. Warto jednak dodać, że był istotnym zawodnikiem kadry, która na te mistrzostwa awansowała i na najważniejszy mecz barażowy, z Szwecją powołanie dostał. Podczas gdy reszta ludzi podczas programu „Studio Mundial” w studio zaczęła Czesława krytykować to Góralski stanął w jego obronie. Wiadomo, nie było go tam wtedy, na samej imprezie w 2022, ale na pewno miał kontakt z resztą kadrowiczów. Szkoda tylko, że bronił go dopiero podczas tegorocznego Mundialu, a nie 4 lata temu.

Skąd ta luka czasowa?

Gdy Michniewicz pod koniec 2022 mierzył się z gigantyczną krytyką to niestety nie mógł liczyć na tak duże wsparcie. Wtedy grillowali go wszyscy. Mało brakowało, a najeżdżać na niego zacząłby nawet sprawca zamieszania z aferą premiową, czyli premier Morawiecki. Prezes PZPN Cezary Kulesza postanowił wykonać krok do przodu i go zwolnić. Czy słusznie? Jak się teraz okazuje chyba nie skoro broni go tylu kadrowiczów. Jeszcze ciekawsze jest to, gdzie Ci wszyscy adwokaci byli wtedy. Przecież głos Szczęsnego na pewno pomógłby Michniewiczowi. Niestety cisza była dla Czesława zabójcza i musiał on odejść.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *