Mundial w cieniu psiego cierpienia!

Jeszcze nie zaczęły się Mistrzostwa Świata w 2026, które z uwagi na gigantyczne ceny biletów już są kontrowersyjne, a już jest afera jeśli chodzi u mundial 2030. Nie chodzi tym razem o ceny, powiązania polityczne czy stadiony. Chodzi o cierpienie zwierząt.

Dziwne mistrzostwa

Sama formuła mistrzostw zakłada rozegranie ich na trzech kontynentach. Budzi to kontrowersje, ponieważ trzy pierwsze mecze turnieju mają być rozegrane w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju. Reszta spotkań odbędzie się już jednak bliżej nas. W Hiszpanii, Portugalii i Maroko. O ile w przypadku europejskich krajów raczej ciężko mówić o kontrowersjach, wręcz można powiedzieć, że w końcu najważniejszy czempionat w końcu zawita tam, gdzie piłka jest poważana, to poważne wątpliwości budzi Maroko.

mustapha_ennaimi, CC BY 2.0 , via Wikimedia Commons

Afrykańskie zwyczaje

Marokański model opieki nad bezpańskimi psami zdecydowanie odbiega od tego co widzimy w Europie. Przykładowo w Polsce bezpańskie psy są odławiane z ulic, z których trafiają prosto do schronisk. W tych przytułkach panują coraz lepsze warunki. W dużo biedniejszym Maroko jednak dobro czworonogów schodzi na dalszy plan. Psy błąkają się po ulicach, a widok watach tych zwierząt żadnego lokalsa nie dziwi. Jednak tutaj pojawia się duży problem. O ile lokalni mieszkańcy są przyzwyczajeni, to kraj nie chce straszyć tysięcy turystów widokiem psiej bezdomności. W końcu takich dziko żyjących psów w Maroko może być nawet 3 miliony. Zaczęli więc szukać rozwiązań i znaleźli, niestety dość makabryczne.

Alarmujące raporty

Według Marokańskich organizacji zajmujących się prawami zwierząt rząd idzie z psami na prawdziwą wojnę. Kraj nie ma pieniędzy na wyłapanie ich i zamknięcie w schroniskach, więc planuje się je wytępić. Tak, wytępić, wśród metod jest odstrzał czy też wysypywanie trutek. Wśród proponowanych substancji do trucia czworonogów jest strychnina. Jest ona znana również nam Polakom z piwnic, gdzie leży wysypana w celu uśmiercania szczurów. Trucizna ta powoduje bardzo okrutną śmierć. Zwierze nie umiera na skutek na przykład zatrzymania akcji serca. Umiera w powolnym procesie duszenia, spowodowanego zaburzeniem pracy mięśni, które potrafi trwać nawet kilka godzin. Przy czym należy pamiętać, że świadomość, uczucie braku powietrza, cały czas jest ze zwierzakiem. Do ostatniej chwili pies nie jest świadomy co się dzieje, ale wie, że nie może nabrać tlenu.

Państwo, które zabrania pomagać

Tak, państwo idzie nawet krok dalej. W mediach szeroko omawiany jest „projekt 19.25”, czyli ustawa, która zabrania pomagania. Tak, każdy kto dokarmia lub leczy zwierzęta znalezione w miejscu publicznym naraża się na mandat. Grzywna wynosi od 1500 do 3000 dirhamów, co zniechęca wielu ludzi do zwracania uwagi na np. potrąconego, leżącego przy drodze psa, ponieważ taka pomoc może sporo kosztować. Oczywiście ustawa ta niesie ze sobą również pozytywne skutki dla zwierząt, ponieważ karze za znęcanie się nad nimi. Tylko czy zakaz pomocy głodnemu psu czy kotu również nie zalicza się do znęcania?

Kremlin.ru, CC BY 4.0 , via Wikimedia Commons

Presja czasem ma sens

Kiedyś mieliśmy już doczynienia z takim procederem, który przed Euro 2012 robiła u siebie Ukraina. Kraj ten również był w sytuacji ogromnej psiej bezdomności i oczywiście stosował podobne metody co te proponowane w Maroko. Tam również rozegrało się prawdziwe polowanie na psy. Polakom najbardziej chyba zapadł w pamięć jeden z filmików, gdzie schorowane czworonogi z ulic były wrzucane prosto do śmieciarki. W przypadku naszych wschodnich sąsiadów presja środowiska międzynarodowego miała sens. Już w 2011 minister środowiska Ukrainy Mykoła Złoczewski zdecydowanie zakazał takich praktyk, a zamiast zabijania wdrożone zostały programy polegające na wyłapywaniu i sterylizacji zwierząt.

Czy taka sama presja na Maroko również przyniesie skutek? Jeszcze nie wiadomo. Wszyscy dobrze znamy olewcze podejście FIFA w takich sprawach, jednak warto tę sprawę nagłaśniać!

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *