Momentami kosmos! Znamy wszystkich półfinalistów europejskich pucharów.

Za nami bardzo emocjonujące rewanże ćwierćfinałów we wszystkich europejskich pucharach. Szczególnie mecze z udziałem hiszpańskich drużyn przysporzyły nam dużo emocji, a Bayern – Real to już istny rollercoster! Zapraszamy na przegląd wszystkich europejskich ćwierćfinałów.

Wtorek, 14 kwietnia, 21:00

Atletico Madryt – FC Barcelona 1:2 (wynik dwumeczu 3:2)

Kibice Barcy dużo obiecywali sobie po rewanżu, wielu z nich liczyło na kolejną remontadę i często używali tego słowa na swoich profilach. Barcelona zaczęła fenomenalnie i już w 4. minucie świetną akcją popisał się Lamine Yamal i nadzieje kibiców o awancie zaczęły nabierać realnych kształtów. Tym bardziej, że 20 minut później Duma Katalonii odrobiła straty. Kapitalnym strzałem popisał się Ferran i w dwumeczu było 2:2. Mimo naporów Barcelony, Atletico było nadal skoncentrowane i w 31. minucie wyprowadziło kapitalną kontrę, po której Lookman mógł się cieszyć z gola. Atletico ponownie wyszło na prowadzenie w dwumeczu i nie oddało go do końca.

Barcelonie nie pomógł Eric Garcia, który w 79. minucie nie pozwolił Sørloth wyjść na czystą pozycję, popełniając przy tym faul. Sędzia zmuszony był do pokazania mu czerwonej kartki.

Do pewnego mementu Yamal był najlepszy na boisku. Brał grę na siebie i próbował ogrywać rywali w pojedynkę. Jednak im bliżej końca meczu tym gorzej te dryblingi mu wychodziły. Robert Lewandowski pojawił się na boisku w 68 minucie, ale poza jednym strzałem głową niczym się nie wyróżnił. Wojciech Szczęsny cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych.

FC Liverpool – Paris Saint-Germain 0:2 (wynik dwumeczu 0:4)

Rewanż Liverpoolu z PSG przyniósł znacznie mniej emocji niż derby Hiszpanii. W pierwszej połowie to francuzi prowadzili grę i mieli przy tym sporo sytuacji, aby zamknąć rywalizację.

Druga połowo to już dominacja anglików, z której jednak nic nie wyniknęło. W 72 minucie gola zza „16” strzelił za to Dembele i sprawa awansu definitywnie została zamknięta. Francuz trafił także w doliczonym czasie gry, czym ustalił wynik dwumeczu na 4:0.

Środa, 15 kwietnia, 21:00

Bayern Monachium – Real Madryt 4:3 (wynik pierwszego meczu 6:4)

To był na pewno najlepszy mecz edycji Ligi Mistrzów i jeden z najlepszych w historii. Już w pierwszej minucie „wielbłąd” przytrafił się Neuerowi, a wykorzystał go Arda Guler. Już po 5 minutach wyrównał Pavlović przy ewidentnym błędzie Łunina. W 29 minucie na 1:2 ponownie trafił Guler. To był piękny gol z wolnego, ale… Neuer ponownie się nie popisał. W 38 minucie trafił anglik Kane, ale po kolejnych 4 minutach trafił Mbappe.

Po takiej pierwszej połowie kibice ostrzyli sobie zęby na drugą. Obie ekipy co kilka minut zagrażały bramce rywali, ale tym razem nie chciała wpaść do siatki. Aż przyszła 86. minuta. Za dość miękki faul Camavingi, Slavko Vincić wyciągnął drugą żółtą kartkę czym „zabił mecz”. Przeciwnicy słoweńskiego sędziego przyznali później, że nie osiągnął on jeszcze takiego poziomu, żeby gwizdać mecze o półfinał LM czy też barażu o finały MŚ (sędziował on także ostatni mecz Szwecja – Polska). Bawarczycy z jednym piłkarzem więcej wbili Realowi jeszcze dwa gole (Diaz 89’ i Olise 90’) i mogą cieszyć się z awansu do półfinału.

Arsenal Londyn – Sporting Lizbona 0:0 (wynik dwumeczu meczu 1:0)

Nie ma co się wielce rozpisywać o tym spotkaniu – Arsenal wykonał zadanie na swoim boisku. Co prawda gola nie strzelił, ale także nie stracił. Obie drużyny miały swoje sytuacje jednak bramkarze nie dali się pokonać.

Pary półfinałowe:
PSG – Bayern
Atletico – Arsenal

dom fellowes from UKCC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Liga Europy – 16 kwietnia

Real Betis Sewilla – Braga 2:4 (wynik dwumeczu meczu 3:5)

Świetne widowisko zaprezentowali nam reprezentanci Półwyspu Iberyjskiego. Betis już w 26. minucie prowadził 2:0, ale jednak nie zdołał dowieźć prowadzenia do końca. Kolejne 4 gole zdobyli już goście z Portugalii i to oni zameldowali się w półfinale LE. Teraz przed nimi walka o ponowny awans do finału (w 2011 roku przegrali finał LE z FC Porto).

Celta Vigo – Freiburg 1:3 (wynik dwumeczu meczu 1:6)

Nie miały szczęścia na tym etapie europejskich rozgrywek hiszpańskie drużyny. Także Celta Vigo przegrała swój ćwierćfinałowy pojedynek. W tym przypadku wyraźnie lepszy okazał się niemiecki Freiburg. Na własnym boisku gładko wygrał 3:0, a Vigo dopełnili formalności wygrywając 3:1. W półfinale Niemcy zmierzą się z Bragą.

Notthingam Forest – FC Porto 1:0 (wynik dwumeczu meczu 2:1)

Z punktu widzenia polskiego kibica był to najciekawszy mecz na tym etapie rozgrywek. Niestety tylko 8 minut na boisku spędził Jan Bednarek. Po brutalnym faulu otrzymał czerwoną kartkę. 4 minuty później Nothingam trafiło do bramki Costy. Drugi z Polaków, Jakub Kiwior wszedł na boisko tuż po przerwie, ale niestety nie pomógł Portugalczykom odrobić straty i tym samym pożegnali się oni z LE. Oskar Pietuszewski nie był zgłoszony przez Porto do europejskich rozgrywek.

Aston Villa – Bolonga 4:0 (wynik dwumeczu meczu 7:1)

Honoru polskiego kibica w półfinałach będzie bronić Matty Cash i jego Aston Villa. Anglicy gładko Włochów z Bolongi.Już w pierwszej połowie wybili im Ligę Europy strzelając im 3 gole. Po przerwie dołożyli jeszcze jednego i kto wie czy to nie właśnie zespół reprezentanta Polski wyrasta na głównego pretendenta do zdobycia trofeum.
W półfinale zmierzą się w wewnątrz angielskim pojedynku z Nothingam Forest. Obie drużyny w tabeli dzieli aż 12 pozycji (Aston Villa jest 4.). Co ewidentnie wskazuje faworyta.

Liga Konferencji – 16 kwietnia

AZ Alkmaar – Szachtar Donieck 2:2 (wynik dwumeczu meczu 2:5)

Niedawni pogromcy poznańskiego Lecha, tym razem okazali się wyraźnie lepsi od Holendrów z Alkmaar. AZ dzielnie walczyło w rewanżu, ale Ukraińcy okazali się jednak zbyt silny. Jedyne na co było ich stać to remis, ale 2:2 to za mało, żeby zameldować się w półfinale.

Fiorentina – Crystal Palace 2:1 (wynik dwumeczu meczu 2:4)

Ambitna Fiorentina w 17 minucie straciła gola, ale jednak nie złożyła broni. Piłkarze z Florencji dzielnie walczyli, ale odrobienie 4 goli to było jednak za dużo. Udało się strzelić tylko 2 i awans do półfinału wywalczyli goście z Wielkiej Brytanii. Zmierzą się w nim z Szachtarem Donieck.

AEK Ateny – Rayo Vallecano 3:1 (wynik dwumeczu meczu 3:4)

Po wyniku pierwszego spotkania (Rayo wygrało u siebie 3:0) mało kto spodziewał się emocji w rewanżu. A jednak! AEK postawił solidne warunki Hiszpanom. Prowadzili nawet do przerwy 3:0, ale niestety dla Greków nie udało się dowieźć prowadzenia i zagrać dogrywki. W 60. minucie Rayo strzeliło gola na wagę awansu.

Strasbourg – Mainz 4:0 (wynik dwumeczu meczu 4:2)

Trudne zadanie przed Francuzami postawiło pierwszym meczem Mainz. Zwyciezcy fazy ligowej mieli do odrobienia aż 2 gole. Udało się je zdobyć już w 35. minucie. Dzięki czemu mieli jeszcze dużo czasu, żeby wywalczyć awans w regulaminowym czasie gry. Mecz zakończył się wynikiem 4:0, a Strasbourg półfinał rozegra z Rayo Vallecano.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *