Kolejna kolejka ekstraklasy jest przełomowa. W końcu jest to czas, w którym faworyci w większości wygrali swoje spotkania. Zapraszamy do podsumowania 21 kolejki ekstraklasy.
Lech w końcu złapał formę

Jeszcze niedawno wydawało się, że w Lechu wszystko będzie musiało się pozmieniać. Wyniki były żałosne, a wszystkie media trąbiły o możliwości zwolnienia trenera. Szkoleniowca jednak poznasz po tym jak wychodzi z kryzysów. Friedriksen pojechał do Kielc i zrobił ze „scyzoryków” otwieracze do puszek. Bramka Stępińskiego nie pomogła i Korona Kielce musiała uznać wyższość poznańskiej lokomotywy. Wynik 2:1 dla Kolejorza to i tak najniższy wymiar kary, a dla Lecha trzecia ligowa wygrana z rzędu.
Wielki bal w Warszawie
Gdyby ktoś powiedział Wam 5 lat temu, że Legia będzie świętować zwykłe zwycięstwo w lidze jak triumf w lidze mistrzów to raczej byście nie uwierzyli. Wojskowym udało się pokonać Wisłę Płock, tak tą Wisłę, która od jakiegoś czasu gra tragicznie, tak żałośnie, że tym razem dostali od Legii. Mecz zakończył się wynikiem 2:1, a legioniści w szatni świętowali bardzo długo, tak długo, że stało się to obiektem kpin. Niestety warszawski klub i tak nie wydostał się ze strefy spadkowej.
Raków zmartwychwstał
Jeśli ktoś stracił na zmianie trenera zimą to był to na pewno klub z Częstochowy. Odejście Papszuna i zastąpienie go Tomczykiem odbiło się na formie klubu. Dwa pierwsze mecze pod wodzą nowego szkoleniowca zakończyły się dwiema porażkami. Mecz z Termalicą był jednak przełamaniem. Skromne 1:0 raczej dumy nie przyniesie, ale cenne punkty już tak. Pytanie tylko czy wygrana z klubem z Niecieczy jest bardziej sukcesem czy obowiązkiem. Tak czy inaczej może to ten triumf będzie tym impulsem, który pozwoli Częstochowianom walczyć w tym sezonie o cele wyższe niż 10 miejsce.

Szczecin przegoni pająki z gabloty?
Pogoń odniosła drugie zwycięstwo z rzędu! Może to mały sukces dla poważnych klubów, ale dla Pogonii wielki krok. W końcu widać jakikolwiek postęp. Wygrali też z nie byle kim i nie byle gdzie. Skromne 1:0 z Górnikiem w Zabrzu na pewno przyniosło Szczecinianom ulgę i oddaliło ich od strefy spadkowej. Na jak długo? Jeśli ustabilizują formę to możliwe, że do końca sezonu.
Reszta bez fajerwerków
Najnudniejszy mecz? Widzew-Cracovia, sam wynik mówi wiele, ale gra i sam przebieg meczu nie jest godny zawodowej piłki nożnej ani dłuższego opisu. Jeśli macie problem z zasypianiem to polecam obejrzeć to spotkanie, zaśniecie w chwilę. Na innych boiskach Motor wygrał z Piastem, a Radomiak zremisował z Jagiellonią. Arcyważne zwycięstwo w kontekście utrzymania zaliczyła Arka Gdynia, która pokonała 2:1 GKS Katowice i zepchnęła Legię z powrotem do strefy spadkowej. Na zakończenie Lechia postanowiła, że za dobrze jej ostatnio idzie i przegrała z Zagłębiem Lubin, który wbił się do czołówki tabeli.


Dodaj komentarz