Kto zagra w półfinałach Champions League?

Zbliżamy się do końca 34. edycji Ligi Mistrzów UEFA. Kto w tym roku zagra w wielkim finale? Kto 30 maja w Budapeszcie zapisze się w annałach piłki nożnej? Zanim odpowiemy na to pytanie, czekają nas mecze rewanżowe ćwierćfinałów. Oto ich zapowiedź:

Wtorek, 14 kwietnia, 21:00

Atletico Madryt – FC Barcelona (wynik pierwszego meczu 2:0)

Z uwagi na osoby Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego ten mecz najbardziej interesuje polskich kibiców. Kibice Barcy od kilku dni są bardzo aktywni w mediach społecznościowych. Wielu z nich wrzuca grafiki ze znamiennym napisem „REMONTADA”. Pierwszy mecz Atletico rozegrało perfekcyjnie taktycznie. Fani Blaugrany liczą jednak, że ich gwiazdom uda się odrobić wynik. Kilka razy w historii byliśmy świadkami większych powrotów Dumy Katalonii, czy i tym razem się uda?

Jeszcze słówko o Polakach. Wojtek z pewnością zasiądzie na ławce rezerwowych, a Robert? Czytając różne media można mieć wrażenie, że sytuacja Lewego w Barcelonie pogorsza się z godziny na godzinę. Na szczęście Robert już wielokrotnie pokazywał gdzie ma zdanie mediów na swój temat. Oby kolejny raz sprawił radość swoim kibicom!

FC Liverpool – Paris Saint-Germain (wynik pierwszego meczu 0:2)

Także dwa gole do odrobienia ma angielski Liverpool. Przy blisko 60 tysiącach kibiców może się to udać, ale pamiętać trzeba, że The Reds rozgrywają przeciętny sezon. Aktualnie w lidze zajmują 5. miejsce z 12 punktami straty do Arsenalu, a wyprzedzić ich jeszcze mogą Chelsea, Brentford czy lokalni rywale z Evertonu. Jednak trzeba pamiętać, że piłkarze z miasta Beatlesów są w stanie pozbawić paryżan możliwości obrony tytułu. Aby tak się stało trzeba jednak rozegrać świetne spotkanie i liczyć na odrobinę szczęścia.

Środa, 15 kwietnia, 21:00

Bayern Monachium – Real Madryt (wynik pierwszego meczu 2:1)

To chyba najciekawiej zapowiadający się mecz ze wszystkich ćwierćfinałów. W pierwszym meczu do pewnego momentu istniał tylko Bayern, jednak wraz z upływem minut Real zaczął dochodzić do głosu. Faworytem wydają się być Bawarczycy, jednak Realu nigdy nie należy lekceważyć. Zwłaszcza, że ten ma w składzie Francuza Mbappe czy Brazylijczyka Viniciusa, który mimo, że potrafi irytować swoich fanów to czasem stanowi wielką wartość dodaną. Jeśli jednak Manuel Neuer zagra tak jak w pierwszym meczu, to starania Królewskich mogą nic nie przynieść.

Arsenal Londyn – Sporting Lizbona (wynik pierwszego meczu 1:0)

Pierwsze spotkanie na Estadio Jose Alvalade było bardzo wyrównane. Obie drużyny miały swoje okazje, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Kiedy jednak rozpoczął się doliczony czas gry, rezerwowy Kai Havertz postanowił wyłamać się ze schematu i wpakował piłkę do siatki. Minimalna zaliczka oraz fakt rozgrywania rewanżu na Emirates, powoduje, że to Arsenal jest faworytem, ale zapewne Sporting się nie położy i możemy spodziewać się ciekawego meczu.

Składy półfinałów (28-29 kwietnia oraz 5-6 maja):

PSG/Liverpool – Real/Bayern
Barcelona – Atletico – Sporting/Arsenal

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *