Blisko miesiąc trwały urlopy piłkarzy Mistrza Polski. Większość z nich pojawiła się dziś rano w klubie na badaniach, a następnie przystąpili do pierwszego treningu. Jeszcze w tym tygodniu Lechici przejdą testy wydolnościowe i wytrzymałościowe.
Początek zgrupowania – lista obecności
Już od 8:00 rano piłkarze zjeżdżali się na Enea Stadion. W pierwszej kolejności mieli wykonywane badania krwi oraz EKG, a po 11:00 rozpoczęli pierwszy trening przed sezonem 2026/2027. Niestety jeszcze nie wszyscy piłkarze są dostępni – dziś w klubie zabrakło naszych kadrowiczów. Daniel Håkans, Gisli Thordarson i Luis Palma byli powołani na czerwcowe zgrupowania swoich zespołów narodowych, do treningów mają wrócić za 7 dni.
Nieobecni na pierwszym treningu byli piłkarze, którzy poprzedni sezon spędzili na wypożyczeniu. Mowa tu o Bartłomieju Barańskim, Bryanie Fiabemie, Ianie Hoffmanie oraz Filipie Szymczaku. Żaden z nich nie miał oszałamiającej rundy wiosennej i raczej mało kto spodziewa się ich powrotu do Kolejorza. Rzecz jasna w pierwszym treningu nie uczestniczył także Ali Gholizadeh, który niedawno w swojej ojczyźnie przebył operację kontuzjowanego kolana i teraz rozpoczął rehabilitację.

Treningu z drużyną nie rozpoczął także Antoniu Milić, mimo, że zdrowy i przebywa w Poznaniu, nie jest jasna jeszcze jego przyszłość w niebiesko-białych barwach. Wyjaśnić ma się ona w ciągu kilku najbliższych dni.
Przygotowania rozpoczęli za to piłkarze, którzy dołączyli do Lecha kilka dni temu – Mateusz Lis i Allahyar Sayyadmanesh, a także ci, których przez kontuzje nie mogliśmy oglądać w końcówce poprzedniego sezonu – Alex Douglas, Kornel Lisman i Kamil Jakóbczyk.
Idzie młodość
Jak co rundę trenerzy Lecha sondują przydatność do drużyny wychowanków Akademii Lecha. Na pierwszym treningu znaleźli się piłkarze Lecha II: Piotr Bartczak, Karol Delikat, Wojciech Szymczak i Wiktor Obremski oraz Aleks Olsztyn, który w poprzednim sezonie grał w CLJ. Z pewnością wszyscy sympatycy Kolejorza zastanawiają się czy wśród wymienionej piątki znajdzie się choć jeden, którego talent eksploduje w przyszłym sezonie jak talent Wojciecha Mońki.
Plan przygotowań
Najbliższe dni Lechici spędzą w Poznaniu, gdzie trenować będą przed zgrupowaniem we Wronkach. Zgrupowanie
w Centrum Badawczo-Rozwojowym Akademii Lecha Poznań rozpocznie się 29 czerwca i potrwa do 11 lipca. Podczas zgrupowania rozegrają dwa mecze sparingowe. Pierwszy 4 lipca, kiedy to rywalem Lecha będzie szósta drużyna ligi słowackiej – FK Żeleziarne Podbrezova, a drugi na sam koniec zgrupowania (11 lipca) Lech zagra z czeskim Bohemians 1905 Praga, czyli drużyną, która w poprzednim sezonie zajęła 10 miejsce w swojej lidze.
Doniedawna głośno mówiło się o towarzyskim meczu z FC Porto. Kolejorz liczy jednak, że drużyny tego pokroju będą często przyjeżdżać na Bułgarską podczas rozgrywek Ligi Mistrzów, dlatego też zrezygnował z tego pomysłu, żeby spokojnie przygotowywać się do początku sezonu.
Sezon 26/27 – co czeka fanów Lecha na starcie
Początek sezonu 26/27 zapowiada się bardzo ciekawie. Najprawdopodobniej już 17 lipca (możliwy jest także termin
16 lipca), Kolejorz rozegra spotkanie o Superpuchar Polski. Rywalem, zdobywca Pucharu Polski oraz wicemistrz kraju – Górnik Zabrze. Mecz niezwykle prestiżowy, bo obie drużyny na krajowym podwórku znaczą sporo. A dodatkowo po zamieszaniu organizacyjnym, władze i kibice Lecha postarają się pokazać PZPN, że pomysł rozgrywania tego meczu
na Tarczyński Arena we Wrocławiu, nie był trafiony, mówiąc delikatnie. Dotychczas Górnik podnosił Superpuchar raz,
a Lech aż sześciokrotnie, czyli tyle samo co Legia Warszawa. Będzie to więc okazja, żeby przeskoczyć w tej klasyfikacji odwiecznego rywala.
Po marzenia – kierunek Liga Mistrzów
Już 21 lub 22 lipca Lech rozpocznie batalię o Ligę Mistrzów. 17 czerwca, w losowaniu, które odbyło w szwajcarskim Nyonie, Lech nie miał szczęścia… Mógł trafić na poniższe drużyny:
Ararat-Armenia Erewan (Armenia) / Riga FC (Łotwa),
KÍ Klaksvík (Wyspy Owcze) / FC Atert Bissen (Luksemburg),
SP Tre Fiori (San Marino) / Larne FC (Irlandia Północna),
Sabah Baku (Azerbejdżan) / The New Saints FC (Walia),
Aarhus GF (Dania),
Mjällby AIF (Szwecja).

Trafił najgorzej jak mógł, czyli na mistrza Danii. Trzeba sobie jednak powiedzieć jasno: jeśli Kolejorz ma zagrać
w Champions League to drużynynami tego pokroju po prostu musi wygrywać! Smaczku temu pojedynkowi dodaje fakt, że Niels Frederiksen będzie miał okazje poprowadzić Lecha w swojej ojczyźnie, a także to, że Mikael Ishak strzelał
już w swojej karierze drużynie Aarhus (3 gole w dwóch meczach) kiedy był jeszcze graczem Randers FC (2014-2017). Dodajmy jeszcze fakt, że rywal Kolejorza swoje pucharowe mecze będzie rozgrywał właśnie na stadionie Randers.
Sam stadion nie powinien na piłkarzach Lecha zrobić wielkiego wrażenia. Pojemność 10300 widzów, a w meczach europejskich pucharów pojemność będzie ograniczona do ok. 9000.
Mistrz po raz trzeci?
Miejmy nadzieję, że do nowego sezonu Ekstraklasy, Kolejorz przystąpi w dobrych humorach, po utorowaniu sobie drogi do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Pierwszym rywalem Lecha, tak jak w poprzednim sezonie, będzie Cracovia. Poprzedni sezon poznaniacy rozpoczęli źle – Pasy strzeliły Lechowi przy Bułgarskiej aż 4 gole tracąc przy tym tylko jednego.

Jaki sezon czeka Mistrza Polski? Czy uda mi się po raz drugi obronić tytuł? Czy podniesie jakieś inne trofeum? A może jako trzecia polska drużyna zagra w elitarnej Lidze Mistrzów? Jak to mawia białostocki klasyk: „jasne, zobaczymy, czas pokaże”!

Dodaj komentarz