Katastrofa Falubazu przy W69. GKM z pewnym zwycięstwie w Zielonej Górze !

Czwartkowy wieczór w Zielonej Górze miał być sportowym świętem i okazją do rehabilitacji gospodarzy po nieudanym początku sezonu. Skończyło się jednak widowiskiem pełnym chaosu, przerw i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. W roli głównej, obok zawodników, wystąpił tor, który momentami bardziej przeszkadzał niż pozwalał się ścigać. W tych trudnych warunkach zdecydowanie lepiej odnalazł się Bayersystem GKM Grudziądz, pokonując Stelmet Falubaz 51:37 i udowadniając, że potrafi wygrywać nawet w najbardziej wymagających okolicznościach.

Początek spotkania mógł jednak sugerować zupełnie inny scenariusz. Falubaz rozpoczął z animuszem i już w inauguracyjnym biegu sięgnął po podwójne zwycięstwo, rozpalając nadzieje miejscowych kibiców. Szybko jednak inicjatywę przejęli goście, którzy lepiej odnaleźli się na kapryśnej nawierzchni. Kluczem okazały się starty i trafione ustawienia. elementy, które w takich warunkach mają ogromne znaczenie.

Już w wyścigu juniorskim pojawiły się pierwsze sygnały, że tego wieczoru nic nie będzie proste. Upadki, powtórki i decyzje sędziego zaczęły się mnożyć, a zawodnicy coraz częściej walczyli nie tylko z rywalami, ale i z własnymi motocyklami. Problemy z utrzymaniem płynności jazdy mieli zarówno młodsi, jak i bardziej doświadczeni żużlowcy. W kolejnych biegach na torze lądowali m.in. Max Fricke czy Mitchell McDiarmid, co tylko potwierdzało, jak trudne warunki panowały przy W69.

W tym całym zamieszaniu więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni. GKM systematycznie budował przewagę, a jego liderzy nie zawodzili w kluczowych momentach. Maksym Drabik imponował pewnością siebie i skutecznością, Michael Jepsen Jensen dokładał ważne punkty, a cenne wsparcie zapewniali także Kevin Małkiewicz i Bastian Pedersen. Po pierwszej części zawodów goście zaczęli odskakiwać, wykorzystując błędy rywali i lepsze wyczucie toru.

20260404, Gdańsk, Finał Texom Mistrzostwa Polski Par Klubowych

Falubaz próbował wrócić do gry. W środkowej fazie meczu sygnał do odrabiania strat dali Leon Madsen i Przemysław Pawlicki. Dzięki ich skutecznej jeździe gospodarze zdołali zniwelować różnicę do zaledwie dwóch punktów, co na nowo rozbudziło emocje na stadionie. Wydawało się, że mecz wchodzi w decydującą fazę i wszystko jest jeszcze możliwe.

Warszawa, Grand Prix Polski

Końcówka należała jednak już wyraźnie do zespołu z Grudziądza. GKM ponownie ustabilizował swoją jazdę i zaczął powiększać przewagę, podczas gdy Falubaz nie był w stanie utrzymać równego poziomu. Błędy, brak powtarzalności i problemy sprzętowe sprawiły, że gospodarze stopniowo tracili kontakt. Przed biegami nominowanymi było już 42:34 dla gości i sytuacja zielonogórzan zrobiła się bardzo trudna.

Decydujący cios padł w czternastym wyścigu. Wadim Tarasienko i Max Fricke wygrali 4:2, pieczętując zwycięstwo swojej drużyny jeszcze przed ostatnią gonitwą. Finał meczu był już tylko formalnością, choć dobrze oddawał obraz całego spotkania, walkę, szarpaną jazdę i nieustanną walkę o utrzymanie kontroli nad motocyklem.

Choć końcowy wynik wskazuje na wyraźną wygraną GKM, samo spotkanie było znacznie bardziej złożone. To nie był klasyczny mecz, w którym decyduje tylko sportowa forma. Tym razem ogromną rolę odegrały warunki torowe, które stały się równorzędnym przeciwnikiem dla obu ekip. W tej niecodziennej rywalizacji lepiej poradzili sobie goście i to oni zasłużenie dopisali do swojego dorobku kolejne ligowe punkty.

Metalkas 2 Ekstraliga: Energa Wybrzeże Gdańsk – Cellfast Wilki Krosno

2. runda PGE Ekstraligi (mecz zaległy)

Stelmet Falubaz Zielona Góra-Bayersystem GKM Grudziądz 37:51

Stelmet Falubaz: Dominik Kubera 8+1 (2*,3,1,2,0), Andžejs Ļebedevs 5 (2,w,2,1,-), Przemysław Pawlicki 9+1 (3,0,2*,2,2), Michał Curzytek 3+1 (0,2,-,1*), Leon Madsen 9 (2,0,3,3,0,1), Mitchell McDiarmid 2 (2,0,w), Oskar Hurysz 1 (w,1,0), William Cairns Ns

Bayersystem GKM: Max Fricke 4+1 (1, 2*, W, 0, 1); Maksym Drabik 12+1 (1, 3, 3, 3, 2*); Damian Miller NS; Wadim Tarasienko 9 (1, 1, 1, 3, 3); Michael Jepsen Jensen 10 (3, W, 1, 3, 3); Kevin Małkiewicz 8 (W, 3, 3, 2, 0); Bastian Pedersen 8+1 (0, 3, 2, 1, 2*); Jan Przanowski NS.

Bieg po biegu:

1. Pawlicki, Kubera, Fricke, Pedersen 5:1

2. Pedersen, McDiarmid, Małkiewicz (w), Hurysz (w) 2:3 (7:4)

3. Jepsen Jensen, Madsen, Drabik, Curzytek 2:4 (9:8)

4. Małkiewicz, Ļebedevs, Tarasienko, McDiarmid 2:4 (11:12)

5. Małkiewicz, Curzytek, Tarasienko, Pawlicki 2:4 (13:16)

6. Drabik, Fricke, Hurysz, Madsen 1:5 (14:21)

7. Kubera, Pedersen, Ļebedevs (w), Jepsen Jensen (w) 3:2 (17:23)

8. Madsen, Małkiewicz, Tarasienko, McDiarmid (w) 3:3 (20:26)

9. Drabik, Ļebedevs, Kubera, Fricke (w) 3:3 (23:29)

10. Madsen, Pawlicki, Jepsen Jensen, Małkiewicz 5:1 (28:30)

11. Tarasienko, Kubera, Curzytek, Fricke 3:3 (31:33)

12. Drabik, Pawlicki, Pedersen, Hurysz 2:4 (33:37)

13. Jepsen Jensen, Pedersen, Ļebedevs, Madsen 1:5 (34:42)

14. Tarasienki, Pawlicki, Fricke, Kubera 2:4 (36:46)

15. Jepsen Jensen, Drabik, Madsen, Kubera 1:5 (37:51)

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *