To już oficjalne: Jeremy Sochan zostaje w NBA, ale zmienia barwy klubowe. Po sensacyjnym zwolnieniu z San Antonio Spurs, reprezentant Polski porozumiał się z New York Knicks. 22-latek przenosi się do Madison Square Garden, by wzmocnić rotację trenera Mike’a Browna przed decydującą fazą sezonu.
Jak poinformował jako pierwszy Shams Charania z ESPN, agent zawodnika, Deirunas Visockas, potwierdził, że Sochan podpisze kontrakt z Knicks natychmiast po tym, jak formalnie przejdzie przez procedurę waivers. Choć Polakiem interesowało się aż 10 zespołów, to właśnie projekt budowany na Manhattanie okazał się dla niego najbardziej atrakcyjny.

Knicks dopięli swego
Z doniesień insiderów (m.in. Iana Begleya i Michaela Scotto) wynika, że nowojorczycy „polowali” na Sochana już wcześniej. Przed niedawnym trade deadline Knicks prowadzili intensywne rozmowy ze Spurs w sprawie wymiany, w którą włączony miał być Guerschon Yabusele. Wtedy jednak negocjacje utknęły w martwym punkcie.
Paradoksalnie, zwolnienie Sochana przez Spurs otworzyło Knicks drogę do pozyskania go na znacznie lepszych warunkach. Dzięki ruchom kadrowym wykonanym podczas zamknięcia okienka transferowego, klub z Nowego Jorku „wyczyścił” wystarczająco dużo miejsca w budżecie płacowym, by podpisać z Polakiem umowę do końca sezonu (tzw. vet min deal).
Co Sochan wnosi do Nowego Jorku?
Władze Knicks widzą w 22-letnim Polaku ogromny potencjał, który może pomóc im w play-offach. Główne atuty, które przekonały zarząd z MSG, to:
- Defensywna wszechstronność: Możliwość krycia wielu pozycji, co jest kluczowe w systemie defensywnym Thibodeau.
- Głębia składu: Po pozyskaniu Jose Alvarado, Sochan jest kolejnym wzmocnieniem ławki. Knicks czują obecnie, że mają 15 zawodników gotowych do realnej walki na parkiecie.
- Umiejętności rozegrania: Mimo wzrostu i gry w formacji podkoszowej, Sochan dysponuje rzadką umiejętnością prowadzenia piłki.
„Knicks postrzegają go jako młodego gracza z dużym sufitem, który doda nam centymetrów i atletyzmu na skrzydle” – donosi Stefan Bondy.
Statystyki Sochana w NBA
Jeremy Sochan opuszcza Teksas z solidnym bagażem doświadczeń. W ciągu swojej dotychczasowej kariery w barwach Spurs rozegrał 212 meczów, notując średnio:
- 10,4 punktu na mecz,
- 5,6 zbiórki,
- 25,3 minuty spędzonej na boisku.
Warto przypomnieć, że Polak dwukrotnie brał udział w turnieju Rising Stars podczas Weekendów Gwiazd NBA (jako debiutant i drugoroczniak), co potwierdzało jego status jednego z ciekawszych talentów młodego pokolenia.
Co dalej?
Debiut Sochana w barwach Knicks jest spodziewany w najbliższych dniach, gdy tylko dopełnione zostaną formalności związane z kontraktem. Czy defensywny styl gry Polaka idealnie wkomponuje się w twardą koszykówkę preferowaną w Nowym Jorku? Kibice w Polsce z pewnością będą teraz zarywać noce dla meczów z Madison Square Garden.

Dodaj komentarz