Koszykarze Dzików Warszawa zapisali się w historii, zdobywając pierwszy europejski puchar w dziejach klubu. W finale European North Basketball League stołeczna drużyna pokonała Manchester Basketball 109:97, sięgając po tytuł najlepszej ekipy rozgrywek w sezonie 2025/2026.
Zespół prowadzony przez Marco Legovicha poprawił tym samym wynik sprzed roku, gdy zakończył rywalizację na trzecim miejscu. Tym razem warszawianie nie pozostawili złudzeń – szczególnie w drugiej kwarcie, w której zdobyli aż 37 punktów i zbudowali przewagę, której nie oddali już do końca spotkania.
Choć początek należał do rywali i Dziki przegrywały nawet 9:18, z każdą minutą ich gra wyglądała coraz lepiej. Jeszcze przed przerwą objęły prowadzenie 60:51, a w trzeciej kwarcie powiększyły je do 17 punktów (82:65), kontrolując przebieg meczu.
Największym zagrożeniem dla polskiego zespołu był Max Jones, który zdobył aż 36 punktów dla Manchesteru. To jednak nie wystarczyło przeciwko bardziej zespołowo grającym Dzikom. W ich szeregach wyróżnił się Landrius Horton (24 pkt), wybrany MVP turnieju, a także Tahlik Chavez i Darnell Edge, którzy kontrolowali tempo gry i dokładali ważne punkty.
Kluczowa okazała się dominacja pod koszem – Dziki zanotowały aż 19 zbiórek w ataku, zdobywając 22 punkty drugiej szansy i 48 „z pomalowanego”. Do tego dołożyły szybką grę w kontrataku (20 punktów), osiem przechwytów oraz dwukrotnie więcej asyst niż rywale.
To trzeci przypadek w historii, gdy polska drużyna wygrywa ENBL – wcześniej triumfowały Anwil Włocławek i Stal Ostrów Wielkopolski. Dziki są jednak pierwszym zespołem z Polski, który dwa lata z rzędu dotarł do finału tych rozgrywek.
Dla warszawskiego klubu, rywalizującego na co dzień w Orlen Basket Liga, to największy sukces w historii i wyraźny sygnał, że na europejskiej scenie pojawił się nowy, ambitny gracz.
Brawo Dziki Warszawa!
Cały mecz finałowy dostępny jest na platformie Youtube:

Dodaj komentarz