Zawieszenie koszulki w hali swojej drużyny to niezwykły moment dla każdego legendarnego zawodnika w NBA. Po wielu latach walki i osiągnięć na parkiecie wysiłek nie idzie na marne, a nazwisko gracza ląduje na samym górze areny
i zapisuje się na zawsze w historii swojej drużyny. Jak w takim razie doszło do tego, że nazwisko Michaela Jordana wisi nad parkietem Miami Heat pomimo, że nigdy dla nich nie zagrał?
Dożywotni szacunek
Zawieszenie numeru jest wielkim momentem dla każdego zawodnika. Drużyny w ten sposób honorują graczy, którzy przez dużą część swojej kariery grali w danym klubie, a w dodatku zdobyli tam nagrody indywidualne bądź też mistrzostwa. Najwięcej zawieszonych numerów ma Boston Celtics – aż 24. Wielu z tych zawodników grało w Bostonie w latach 60., kiedy to Celtowie odnosili swoje największe sukcesy i stali się wielką marką, jaką są do dziś. Każdy z zawodników przyczynił się do zdobytych mistrzostw, a organizacja postanowiła to docenić w postaci zawieszenia numeru owych graczy.
Michael Jordan w Miami Heat nie zagrał nigdy. Nie pochodzi on także z Florydy, a jego Chicago Bulls wielokrotnie pokonywali drużyny prowadzone przez prezydenta Heat, Pata Riley’ego w play-offach. Dlaczego numer “Jego Powietrzności” wisi w American Airlines Arena?
Wyjątkowy wieczór
Historia miała miejsce w kwietniu 2003 roku. Michael Jordan, wtedy zawodnik Washington Wizards, rozgrywał swój ostatni sezon w NBA. MJ już wcześniej zapowiedział, że po sezonie 2002/03 zakończy karierę, a brak awansu Wizards do play-offów spowodował, że wszyscy wiedzieli kiedy Jordan rozegra ostatni mecz w ich mieście. 11 kwietnia 2003 roku Czarodzieje przyjechali na Florydę, aby zmierzyć się z Miami Heat. Miejscowi fani wiedzieli, że po raz ostatni zobaczą, jak Jordan gra w koszykówkę.
Nie umknęło to także zarządowi Heat. Pat Riley, prezydent drużyny już przed spotkaniem ogłosił, że organizacja zawiesi numer 23.
“Za wszystko, co zrobiłeś dla koszykówki, nie tylko dla NBA, ale dla wszystkich fanów koszykówki na świecie chcemy cię uhonorować poprzez zawieszenie twojej koszulki. Żaden zawodnik Miami Heat już nigdy nie ubierze numeru 23. Jesteś najlepszy” – tak o Jordanie wypowiadał się Pat Riley.
Pierwszy w historii
Michael Jordan był pierwszym zawodnikiem, którego numer zawiesiło Miami Heat. Kolejnym, 6 lat później został Alonzo Mourning, który w Heat grał z 33 na plecach.
Sam Jordan nie ukrywał swojego zaskoczenia z powodu tego wyróżnienia.
“To najlepszy prezent, jaki mogłem dostać. Mieć zawieszoną swoją koszulkę w arenie innego zespołu. To coś bardzo, bardzo wyjątkowego.”
Zawieszenie numeru spowodowało, że LeBron James, który w 2010 roku zmienił Cleveland Cavaliers na Miami Heat był zmuszony zmienić swój oryginalny numer. Postawił na 6, która w przyszłości również najprawdopodobniej zawiśnie w American Airlines Arena.

Zawieszenie w całej lidze
Pat Riley stwierdził, że numer Michaela Jordan powinien być zawieszony w całej lidze. O ile MJ nie doznał jeszcze takiego zaszczytu, tak w ostatnich latach po raz pierwszy liga wprowadziła tego rodzaju przepis dla ikonicznych zawodników w historii NBA. Po śmierci Billa Russella w 2022 roku liga zawiesiła numer 6 w całej lidze. Żaden zawodnik przychodzący do NBA nie może obecnie biegać z 6 na plecach. Wyjątkiem są gracze, którzy nosili ten numer jeszcze za życia Russella. Jedynym koszykarzem, który obecnie z tą liczbą na plecach jest Jaylin Williams, zawodnik Oklahomy City Thunder.
źródła:

Dodaj komentarz