GKM Grudziądz wchodzi do walki o najwyższe cele. Sezon 2026 — czas medalowych ambicji


Bayersystem GKM Grudziądz od lat był zespołem kojarzonym przede wszystkim z walką o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Klub z Kujaw i Pomorza przez długi czas balansował na granicy ligowego bytu, a każdy kolejny sezon był sprawdzianem, czy drużyna utrzyma się w elicie. Sezon 2025 okazał się jednak przełomowy. Grudziądzanie po raz pierwszy w historii awansowali do fazy play-off, zajmując czwarte miejsce, co w środowisku żużlowym wywołało spore zaskoczenie i podziw. — To był moment, który pokazał, że w Grudziądzu można myśleć o czymś więcej niż tylko o utrzymaniu — podkreśla jeden z przedstawicieli klubu.

Drużyna wreszcie zaczęła zdobywać uznanie nie tylko w kraju, ale i wśród rywali, a apetyt na sukcesy w sezonie 2026 wzrósł diametralnie. Zarząd klubu nie zwlekał i w okresie transferowym zdecydował się wzmocnić skład zawodnikami, którzy mogą realnie podnieść poziom zespołu.

Transfery, które zmieniają układ sił

Największym transferowym hitem zimy okazał się angaż Maksa Drabika, dwukrotnego indywidualnego mistrza świata juniorów, który w sezonie 2025 w barwach Innpro Row Rybnik prezentował wysoką średnią 2,136 pkt/bieg, zajmując 11. miejsce w klasyfikacji najlepszych zawodników ligi. — W Grudziądzu widzę szansę na nowy rozdział i walkę o coś wielkiego — mówi Drabik, który może być kluczową postacią w ekipie Roberta Kościechy.

Kolejnym wzmocnieniem jest Bastian Pedersen, 19-letni Duńczyk, srebrny medalista Speedway of Nations 2, który w poprzednim sezonie był jednym z najskuteczniejszych zawodników Krajowej Ligi Żużlowej. Do drużyny dołączył również młody Australijczyk Beau Bailey, medalista SGP3, dla którego sezon 2026 będzie początkiem kariery w europejskim żużlu. — Szukam zawodników z charakterem, którzy walczą do ostatniego biegu. Statystyki są ważne, ale mentalność jest równie istotna — podkreśla Kościecha. Nowi zawodnicy w pełni wpisują się w filozofię klubu, który stawia na równowagę między doświadczeniem a młodzieńczą determinacją.

Doświadczenie i stabilność w seniorach

Formację seniorską GKM-u tworzą zawodnicy, którzy niejednokrotnie udowadniali swoją klasę w Ekstralidze. Michael Jepsen Jensen, zdobywca 209 punktów plus 7 bonusów w 98 biegach i średniej 2,204 pkt/bieg, był piątym najskuteczniejszym zawodnikiem ligi i niekwestionowanym liderem drużyny. Max Fricke, z dorobkiem 149 punktów plus 20 bonusów w 87 biegach (średnia 1,943), zapewnia stabilność i równą jazdę, będąc fundamentem zespołu. Wadim Tarasenko (135 pkt + 14 bonusów, średnia 1,733) dostarcza solidne punkty, choć potrafi być nieprzewidywalny, natomiast Kevin Małkiewicz, junior o ogromnym potencjale, zdobył 81 punktów plus 16 bonusów w 63 biegach, średnia 1,540 pkt/bieg, dając nadzieję na przyszłość. — Cieszę się, że mogę reprezentować barwy GKM-u i że współpraca w zespole układa się tak dobrze. Mamy ambitne cele — podkreśla Tarasenko.

Tor domowy jako twierdza, wyjazdy — pole do poprawy

W sezonie 2025 sukcesy Grudziądza w dużej mierze wynikały z fantastycznej postawy na własnym torze przy ul. Hallera. Drużyna była praktycznie nie do pokonania w Grudziądzu, co wyraźnie widać w statystykach. Jensen zdobywał w domu średnio 2,449 pkt/bieg, na wyjazdach 1,959; Fricke — 2,068 w domu, 1,814 poza Grudziądzem; Tarasenko — 1,905 w domu, 1,568 na wyjazdach, a Małkiewicz 1,686 w domu i 1,357 poza obiektem przy Hallera. . Różnice pokazują, że jeśli zespół chce realnie myśleć o medalu, poprawa wyników na torach przeciwników będzie kluczowa.

Sezon 2026 — czas medalowych ambicji

Połączenie doświadczonych liderów, młodych talentów i nowych wzmocnień daje nadzieję, że sezon 2026 może być kolejnym krokiem w historii klubu. — Chcemy być w ścisłej czołówce i walczyć o każdy punkt jak równy z równym — deklaruje jeden z liderów GKM-u. Rywale będą wymagający — Toruń, Wrocław, Lublin, Zielona Góra, a także mocny beniaminek Fogo Unia Leszno — ale drużyna z Grudziądza jest gotowa na wyzwanie.

  • Ten medal śni się nie tylko mnie, ale całemu klubowi, kibicom i sponsorom. Zrobimy wszystko, by jak najszybciej go zdobyć — mówi trener Kościecha, wyznaczając jasno medalowe aspiracje drużyny.

Bayersystem GKM Grudziądz wkroczył w nową erę. To już nie klub walczący tylko o utrzymanie, ale zespół z ambicją i potencjałem, by liczyć się w walce o najwyższe cele. — Lubię nowe wyzwania i brak stagnacji. To mnie motywuje do jeszcze cięższej pracy — dodaje Kościecha, pokazując, że apetyt na sukcesy po historycznym sezonie 2025 wcale nie zmalał.

Sezon 2026 może okazać się tym, w którym Grudziądz zapisze się jeszcze jaśniej w historii polskiego żużla, udowadniając, że marzenia o medalu stają się realnym celem, a nie odległą perspektywą.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *