Gdańsk miastem wielkiej wiary! Lechia wciąż wierzy

Tak. Dla kibiców innych klubów oczywiste jest, że Gdańszczanie spadli. Dla działaczy innych klubów oczywiste jest, że Gdańszczanie spadli. Nawet dla wiekszości fanów Lechii oczywiste jest, że Gdańszczanie spadli. Jednak zarząd wciąż wierzy w przywrócenie pięciu punktów. Tak, serio.

Trochę śmieszno, trochę straszno

Wydawało się, że ta sprawa jest już wyjaśniona. Lechia nie płaciła zawodnikom ani innym klubom za transfery i została za to ukarana. Wielu ekspertów mówiło nawet, że może się to skończyć karną degradacją. Skończyło się na jedynie pięciu punktach ujemnych. Lechia nie wszczynała afery, bo wiedziała, że została przez działaczy potraktowana bardzo łaskawie. Tyle punktów nie wydawało się ilością nie do odrobienia, więc siedzimy cicho i gramy. Jednak po spadku retoryka się zmieniła. Lechia zaczęła rzucać oskarżeniami na prawo i lewo oraz mówić, że została skrzywdzona przez PZPN. Ostatnio sprawa trochę przycichła więc każdy zdążył zapomnieć o ich roszczeniach. Niestety znowu o sobie przypomnieli.

Fot. TOMASZ RULSKI / 058sport.pl

Nieszczęsny Vojtko

Matus Vojtko odszedł z Gdańskiego klubu, ponieważ chce grać wyżej niż w 1 lidze. Spowodowało to dużą dozę rozwścieczenia wśród pomorskich działaczy z zielonego klubu. Wystosowali oni nawet oświadczenie:

„Matúš Vojtko podjął decyzję o jednostronnym rozwiązaniu kontraktu z naszym klubem, do czego był uprawniony w przypadku spadku drużyny do niższej ligi, nie czekając na orzeczenie CAS w sprawie legalności pięciopunktowej kary nałożonej przez PZPN. Nie pozostaje nam nic innego, jak zaakceptować decyzję Matúša Vojtko. Chcemy podziękować mu za pozytywne nastawienie oraz zaangażowanie, jakie wykazywał przez cały sezon i życzymy mu powodzenia w dalszej karierze. PZPN zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za nieodwracalne szkody poniesione przez nasz klub w konsekwencji ostatnich wydarzeń.”

Jak widać jest w tym trochę desperacji. Nie dość, że mieli cały sezon na złożenie skargi do CAS, a zrobili to dopiero w momencie jak spadek zajrzał w oczy(maj 2026), to jeszcze grożą PZPN, który i tak potraktował ich ulgowo. Nie ma się co oszukiwać, że wyrok CAS będzie dla nich ani dobry ani łaskawy, więc to już jawne zaprzeczanie otaczającej ich rzeczywistości. Nie ma się co też oszukiwać, że po takich słowach PZPN będzie dla nich jakkolwiek łaskawy. Lechia sama na siebie kopie dół do którego pewnie kiedyś wpadnie. Paolo Urfer nie jest dobrym właścicielem, a z takimi władzami Pomorze nigdy nie dorobi się solidnego klubu.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *