10 maja o 21:00 czasu polskiego rozpoczęło się El Clásico, czyli hiszpański klasyk rozgrywany pomiędzy Barceloną a Realem Madryt. Był to 264 oficjalny mecz między tymi klubami (nieoficjalnie rozegrano ich o 52 więcej). Dotychczas 107 zwycięstw odniósł Real, a Barcelona wygrywała 105 razy. Real zdobył także więcej goli, 444-439 dla Królewskich. Jeśli jednak spojrzymy na 5 ostatnich spotkań, to Barca wypada w nich lepiej, wygrała aż 4 razy. Ostatnimi laty obie drużyny rzadko ze sobą remisują, Ostatni remis padł w grudniu 2019 roku. w tym czasie padły jeszcze 2 remisy, jednak te mecze zostały rozstrzygnięte po dogrywkach.

Biorąc pod uwagę aspekt ostatnich lat, a także sytuację w tabeli LaLiga (Katalończycy wyprzedzali Real o 11 punktów), a także ostatnią formę obu drużyn, zdecydowanym faworytem była Barcelona i od początku spotkania grała jak na faworyta przystało.
Już w 9. minucie pięknego gola z rzutu wolnego strzelił Marcus Rashford, a już 9 minut później było 2:0. Bramkę strzelił Ferran Torres, który wykończył świetną akcję lewą flanką. W tej akcji na największą uwagę należy zwrócić uwagę jednak na cudowne podanie piętą Daniego Olmo. Przed przerwą Real z rzadka starał się jakoś Barcelonę napocząć, jednak długie prostopadłe podania to tego dnia było na podopiecznych Hansiego Flicka za mało.
W drugiej połowie obie drużyny miały okazje żeby strzelić swoje gole, jednak, albo zawodziła skuteczność, albo bramkarze okazywali się lepsi od napastników. Po przerwie jednak bywało gorąco: a to Olmo popchnął Assencio, a to z łokcia oberwał Bellingham, Trent Alexander-Arnold odepchnął Raphinhię, który wcześniej pociągał go za koszulkę… Piłkarsko jednak nie zdarzyło się nic, co mogłoby odmienić losy tego spotkania.

Mimo, że do końca sezonu zostały jeszcze 3 mecze, to zwycięstwem w tym spotkaniu już zapewniła sobie obronę mistrzowskiego tytułu. Taka sytuacja ma miejsce pierwszy raz od 2019 roku, kiedy to także Duma Katalonii obroniła tytuł.

Jak zawsze warto wspomnieć o naszych rodakach grających w FC Barcelona. Robert Lewandowski rozegrał 14 minut i oddał jeden celny strzał, a Wojciech Szczęsny obejrzał spotkanie z ławki rezerwowych. Pamiętajmy jednak, że wkład Polaków w to Mistrzostwo jest znacznie większy. Do tej pory Robert Lewandowski w tym sezonie LaLiga zagrał w 28 spotkaniach, strzelił 13 bramek i dołożył 3 asysty. Wojciech Szczęsny zagrał w 6 spotkaniach, a Barcelona wygrała 4 z nich. Przypomnijmy jednak, że do końca sezonu zostały jeszcze 3 mecze, Barca zagra jeszcze z Alaves, Betisem oraz Valencią.
Dodaj komentarz