,

Czy Marc Marquez będzie bezwzględny w Aragonii?

Czego spodziewacie się w nadchodzący weekend? Opowiem Wam o moich argumentach i możemy to przegadać?

W tym sezonie Mistrz Świata nie ma lekko. Upadki, operacje, kontuzje chciałoby się rzec, że idzie wszystko pod górkę. Pomimo tych wszystkich trudności zawodnik Ducati zajmuje 4. pozycję w tabeli. Na wyścigach w Wielkiej Brytanii czy Holandii Marquez walczył o przetrwanie, gdzie wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że to nie jego tory. Natomiast są takie miejsca gdzie Hiszpan jest bezwzględny i może jechać nawet na rozklekotanym Komarku, to i tak wygra. MotoLand Aragon to jedno z tych miejsc. 7 zwycięstw w MotoGP i 1 w Moto2. To właśnie tutaj była pamiętna wygrana w 2024, w której MM93 triumfował po straszliwej kontuzji, gdzie przerwa od ostatniej wiktorii trwała 1043 dni .

W tym roku Marc Marquez jeśli pojawia się na podium wyścigu głównego, to zajmuje tylko i wyłącznie pierwsze miejsce. Tak było na Węgrzech, w Czechach i na Sachsenring. Na każdym z tych torów… no może oprócz Brna dominują lewe zakręty. To właśnie jest siła i przewaga zawodnika Ducati.

Marquez nie przypomina tego samego dominatora z poprzedniego sezonu. Cały czas odczuwa kontuzje i fizycznie na pewno nie jest tak mocny, jak jego oponenci. Wielki szacunek mu się należy, że pomimo tych wszystkich trudności, które ma po Mandalice i Le Mans nadal walczy i chce wygrywać.

Trudności trudnościami, ale wróćmy do Aragonii. Sachsenring i MotorLand to królestwa Marca. W Niemczech udowodnił, że jest najlepszy. Czy na lewych skrętach w Hiszpanii również się okaże najlepszy? Wiele na to wskazuje, bo plan wygrywania na ulubionych torach działa. Druga kwestia jest taka, że to jest MotoGP. Faworyci mogą wylecieć, czy zaliczyć uślizg, albo jak Jorge Martin na Węgrzech – wyciąć na pierwszym zakręcie prawie całą Aprillie.

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *