Po elektryzującym meczu z wieloma zwrotami akcji po pierwszy triumf w Australian Open sięgnął Carlos Alcaraz! Hiszpan po zabójczych czterech setach padł na kort ze szczęścia. 22-latek przypieczętował zwycięstwo w czwartym secie po grze na ,,żyletki” przełamując w ostatnim gemie Novaka Djokovicia.
Niesamowity Djoković! Alcaraz tłem na korcie w pierwszym secie
Początek spotkania to była niesamowita precyzja w polu serwisowym po obu stronach siatki. Młody Hiszpan nie zdołał wytrzymać tempa Djokovicia już w czwartym gemie i to legenda szybko przełamała serwis Alcaraza. W kolejnych gemach Serb mógł już pozwolić na grę ,,gem za gem’’, ponieważ utrzymując swoje podanie mógł liczyć na gładkie zwycięstwo 3:6. 38-latek był na tyle precyzyjny, że nie pozwolił rywalowi nawet doprowadzić do stanu 3:5, ponieważ przy pierwszej okazji wybił Alcaraza z rytmu i dwukrotnie przełamał go i ostatecznie triumfował w pierwszej odsłonie 2:6.
Znakomity zwrot akcji dla Alcaraza! Masa błędów po stronie Djokovicia
W drugim secie od serwisu rozpoczął Djoković i już przy pierwszych piłkach miał problemy z returnem Alcaraza, jednak z biegiem gema wszystko zmieniało się pod dyktando Serba, co pozwoliło mu utrzymać podanie. W kolejnych partiach Hiszpan wykazywał coraz większą pewność siebie, co nie sprzyjało legendarnemu tenisiście. Przegrany gem przy serwisie 38-latka tylko nakręcił Alcaraza do wyrównania stanu rywalizacji.
,,Djoko’’ chciał szybko zmienić obraz gry, jednak Alcaraz był niezłomny w czwartym gemie i mimo gry na przewagi to młody Hiszpan mógł się cieszyć ze zwycięstwa. Szanse 38-latka na zwycięstwo w drugim secie stawały się coraz bardziej nikłe. Wiele błędów Djokovicia doprowadziło do tego, że Alcaraz zdołał kolejny raz przełamać rywala. Hiszpan wyrównał stan rywalizacji, triumfując taką samą różnicą, jak Serb w pierwszej partii.
Przebojowy Alcaraz! Djoković w cieniu młodego Hiszpana
Trzecia partia rozpoczęła się bardzo wyrównanie. Po jednej i drugiej stronie siatki kibice byli świadkami ekwilibrystycznych zagrań, do których zdążyli już przyzwyczaić tenisiści w przeszłości. Piąty gem stał się przełomowym, ponieważ Alcaraz znowu wspiął się na wyżyny, wygrywając partię przy podaniu Djokovicia. 22-latek po pierwszym secie był nie do zatrzymania, a Serb musiał uznać wyższość rywala. Kolejny set zakończył się zwycięstwem Alcaraza 6:3.

Wydawało się, że po tak dwóch świetnie rozegranych setach dla Alcaraza ciężko będzie wrócić do spotkania Djokoviciowi. Serb wbrew pozorom utrzymywał swój serwis na początku czwartej partii i próbował za wszelką cenę przełamać przeciwnika. Dziewiąty gem był ogromną szansą dla 38-latka, aby wyjśc na wymarzone prowadzenie. Alcaraz wytrzymał presję i to on schodził z kortu mając w głowie, że kolejna odsłona może zakończyć walkę o trofeum w Melbourne.
Djoković, aby zostać w spotkaniu musiał doprowadzić do tie-breaka przy stanie 6:5 dla Alcaraza. Dla tak doświadczonego tenisisty nie powinno to stanowić żadnego problemu, tym bardziej, że miał po swojej stronie serwis. Hiszpan wywierał presję od początku dwunastego gema. Wszystko idealnie ułożyło się dla Alcaraza, ponieważ 22-latek po pierwszym przełamaniu Serba w czwartym secie mógł cieszyć się z końcowego triumfu, wznosząc pierwszy raz w historii puchar w Australian Open!

Dodaj komentarz