Australijska noc w Manchesterze! Zmarzlik był o krok od triumfu, ale finał zakończył się dramatem

Manchester po raz kolejny udowodnił, dlaczego jest dziś jednym z najlepszych miejsc na żużlowej mapie świata. Kibice zobaczyli dziesiątki mijanek, walkę do ostatnich metrów i historyczny finał, w którym całe podium zajęli Australijczycy. Najlepszy okazał się Max Fricke, a Bartosz Zmarzlik po znakomitym turnieju zakończył zawody upadkiem w biegu finałowym. Mimo pecha Polak utrzymał pozycję lidera klasyfikacji generalnej Speedway Grand Prix.

Jeżeli ktoś przed zawodami miał wątpliwości, czy Manchester ponownie dostarczy widowiska na najwyższym poziomie, już po kilku wyścigach otrzymał jednoznaczną odpowiedź. National Speedway Stadium znów zamienił się w arenę kapitalnego ścigania, gdzie o wyniku decydowała nie tylko szybkość motocykla, ale także odwaga, refleks i umiejętność podejmowania ryzyka.

Od początku bardzo dobrze prezentowali się Polacy. Bartosz Zmarzlik, Kacper Woryna i Patryk Dudek rozpoczęli zawody od zwycięstw, pokazując, że nie przyjechali do Wielkiej Brytanii wyłącznie po cenne punkty do klasyfikacji generalnej. Szczególnie efektownie wyglądał Woryna, który stoczył znakomity pojedynek z Bradym Kurtzem, nie oddając prowadzenia mimo nieustannej presji Australijczyka.

Szybko okazało się jednak, że głównym bohaterem wieczoru chce zostać Max Fricke. Zawodnik doskonale znający manchesterski tor początkowo eksperymentował ze sprzętem, ale gdy trafił z ustawieniami, był niezwykle trudny do zatrzymania. Z biegu na bieg jechał coraz szybciej, wykorzystując każdą ścieżkę i imponując pewnością siebie.

Nie mniej emocji dostarczał sam Zmarzlik. Sześciokrotny mistrz świata wielokrotnie pokazywał, dlaczego jest uznawany za najlepszego zawodnika globu. Polak regularnie odrabiał straty na dystansie, odnajdywał prędkość tam, gdzie inni jej nie widzieli, i kolejnymi efektownymi atakami budował swoją pozycję w klasyfikacji zawodów.

Brady Kurtz

W przeciwieństwie do lidera cyklu, coraz większe problemy miał Kacper Woryna. Po świetnym początku przyszły dwa zera, a jego szanse na awans do czołówki zaczęły topnieć. Ostatecznie los odwrócił się od reprezentanta Polski w osiemnastym wyścigu. Podczas ambitnej walki o cenne punkty doszło do kontaktu z Leonem Madsenem. Obaj zawodnicy upadli, a sędzia wykluczył Worynę, kończąc jego marzenia o półfinale.

Do dalszej walki awansował natomiast Patryk Dudek. Choć po świetnym początku nieco stracił impet, do końca pozostawał w grze o czołowe lokaty. Ostatecznie zabrakło mu jednak miejsca w wielkim finale.

Największe wrażenie po fazie zasadniczej robił duet Zmarzlik–Fricke. Polak wygrał klasyfikację rundy zasadniczej i po raz jedenasty z rzędu zameldował się w finale Grand Prix, wyrównując historyczne osiągnięcia Tony’ego Rickardssona i Jasona Crumpa. Australijczyk z kolei zanotował serię czterech kolejnych zwycięstw i wydawał się coraz groźniejszy.

Przed półfinałami nad Manchester nadciągnęły chmury i pojawił się deszcz. Warunki torowe zaczęły się zmieniać, a zawodnicy coraz częściej szukali przyczepności przy zewnętrznej części toru. W takich okolicznościach awans do finału wywalczyli Jack Holder oraz Brady Kurtz, co oznaczało, że o zwycięstwo powalczy aż trzech Australijczyków i jeden Polak.

Finał miał być zwieńczeniem fantastycznego widowiska, ale już na pierwszym łuku doszło do kluczowego momentu całego wieczoru. Zmarzlik wybrał szeroką ścieżkę i próbował rozpędzić się przy bandzie. W tym samym czasie Fricke również kierował się w stronę zewnętrznej części toru. Polakowi zabrakło miejsca i upadł na nawierzchnię. Arbiter nie miał wątpliwości i wykluczył mistrza świata z powtórki.

To oznaczało historyczny moment dla australijskiego speedwaya. Po raz pierwszy w dziejach Grand Prix całe podium zajęli reprezentanci Australii.

W powtórzonym finale najlepiej spod taśmy wyszedł Fricke i już po kilku sekundach zbudował przewagę, której nie oddał do mety. Brady Kurtz próbował utrzymywać kontakt z rodakiem, jednak nie znalazł sposobu na atak. Trzeci linię mety przeciął Jack Holder, pieczętując australijski triumf.

Dla Fricke’a był to wyjątkowy wieczór. Na zwycięstwo w rundzie Grand Prix czekał ponad cztery lata. W Manchesterze nie tylko przełamał długą serię niepowodzeń, ale również zapisał się w historii jako lider pierwszego całkowicie australijskiego podium w dziejach cyklu.

Choć Bartosz Zmarzlik opuszczał stadion z niedosytem, powodów do niepokoju nie ma. Polak ponownie prezentował znakomitą dyspozycję, a dzięki zdobytym punktom utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Jeśli piątkowy turniej był zapowiedzią dalszej części sezonu, kibiców czekają jeszcze miesiące żużla na absolutnie światowym poziomie.

Wyniki Speedway Grand Prix w Machesterze (3 runda):

1. Max Fricke 15 (0, 3, 3, 3, 3, 3)

2. Brady Kurtz 12+3 (2, 3, 2, 0, 3, 2)

3. Jack Holder 12+3 (2, 3, 3, 2, 1, 1)

4. Bartosz Zmarzlik 13 (3, 2, 2, 3, 3,w)

5. Robert Lambert 10+2 (1, 2, 3, 1, 3)

6. Michael Jepsen Jensen 9+2 (1, 1, 2, 3, 2)

7. Anders Thomsen 9+1 (2, 3, 3, 1, 0)

8. Patryk Dudek 9+1 (3, 2, 1, 1, 2)

9. Leon Madsen 7+0 (1, 0, 1, 3, 2)

10. Jason Doyle 7+0 (3, 1, 1, 1, 1)

11. Andrzej Lebiediew 7 (1, 0, 2, 2, 2)

12. Jan Kvech 6 (2, 1, 0, 2, 1)

13. Kacper Woryna 5 (3, 0, 0, 2, w)

14. Tom Brennan 2 (0, 2, 0, 0, 0)

15. Kai Huckenbeck 2 (0, 1, 0, 0, 1)

16. Nazar Parnicki 1 (0, 0, 1, 0, 0)

Bieg po biegu:

1. Doyle, Kvech, Jepsen Jensen, Huckenbeck

2. Dudek, Thomsen, Lambert, Fricke

3. Zmarzlik, Holder, Madsen, Parnicki

4. Woryna, Kurtz, Lebiedew, Brennan

5. Kurtz, Dudek, Doyle, Madsen

6. Thomsen, Brennan, Kvech, Parnicki

7. Fricke, Zmarzlik, Jepsen Jensen, Lebiedew

8. Holder, Lambert, Huckenbeck, Woryna

9. Thomsen, Zmarzlik, Doyle, Woryna

10. Holder, Lebiedew, Dudek, Kvech

11. Lambert, Jepsen Jensen, Madsen, Brennan

12.Fricke, Kurtz, Parnicki, Huckenbeck

13. Fricke, Holder, Doyle, Brennan

14. Zmarzlik, Kvech, Lambert, Kurtz

15. Jepsen Jensen, Woryna, Dudek, Parnicki

16. Madsen, Lebiedew, Thomsen, Huckenbeck

17. Llambert, Lebiedew, Doyle, Parnicki

18. Fricke, Madsen, Kvech, Woryna (w)

19. Kurtz, Jepsen Jensen, Holder, Thomsen

20. Zmarzlik, Dudek, Huckenbeck, Brennan

21. Holder, Jepsen Jensen, Thomsen, Madsen

22. Kurtz, Lambert, Dudek, Doyle

23. Fricke, Kurtz, Holder, Zmarzlik (w)

Jeśli chcesz poznać więcej treści od tego autora kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *